Dziś sprawdzając statystyki bloga (jak co dzień) zdziwiłem się, że wczoraj jego oglądalność była ponad 10-krotnie mniejsza niż zawsze. Od razu pomyślałem, że pewnie usługodawca hostingu nawalił i w tym jest cały problem. Po kilku godzinach dostałem informację od znajomego, że coś jest nie tak z blogiem, że nie można wejść w żadną kategorię… Jak się okazało działała tylko strona główna i wszystkie wejścia z Google czyli 80-90% były odrzucane.
Problem powstał wczoraj po aktualizacji wordpressa do wersji 2.9.2. Dziś męczyłem się kilka godzin z naprawieniem bloga. Najprawdopodobniej problem powstał przez niezgodność najnowszej wersji WP z pluginami. Po przewertowaniu kilku for dyskusyjnych już wiem, że przed instalacją należy wyłączać wszystkie pluginy przed aktualizacją
Problemów było kilka:
- przestał mi działać dostęp do administracji i nie miałem jak wyłączyć pluginów (video tutorial),
- adres www był do katalogu na serwerze, a nie subdomeną (nie wiem czym to było spowodowane),
- nie działały linki do kategorii (problem z przekierowaniem 301),
- pojawił się problem z dostępną pamięcią (tutorial)…
Raz dwa przeszedłem do ręcznej aktualizacji bloga (tutorial). Później aktywowałem wtyczkę po wtyczce i sprawdzałem czy wszystko działa poprawnie. Kluczową kwestią było nie działanie linków do kategorii wpisów i samych wpisów i szczerze to nie miałem pojęcia czym to było spowodowane.
Postanowiłem zrobić import danych XML, które wcześnie wyeksportowałem choć miałem obawę czy wpisy się nie podublują. Moja obawa była na miejscu bo po tej operacji wpisy się zdublowały w różnych kategoriach i zrobił się straszny śmietnik. Ostatecznie pozostał mi import baz danych MySQL przez phpMyAdmin (dobrze, że przed tymi operacjami zrobiłem zrzut bazy i, że co tydzień na e-mail przychodzi mi taki zrzut – plugin WP-DB-Backup).
Tutaj też nie obyło się bez przeszkód bo były problemy z kodowaniem, ale ostatecznie udało się jest 1:30 w nocy
Jeśli zauważysz jeszcze jakiś problem z blogiem to koniecznie napisz na blog@gdaq.pl
Podobne wpisy:
- Ratunku! Kradną treści z mojego bloga! Kilka tygodni temu zorientowałem się, że na pewnej stronie pojawiają...



6 mar 2010 o 16:38
Właśnie przeżyłem podobny problem i na szczęście zgodnie z powyższymi zaleceniami odratowałem swojego „bloga”.
Dzięki i pozdrawiam,
Darek
10 mar 2010 o 23:45
Cieszę się, że mogłem pomóc
28 sie 2010 o 9:43
No właśnie dlatego przy takich okazjach przydają się w miarę częste backupy. Warto o tym pomyśleć i przy okazji zabezpieczyć się przed włamaniami. Z resztą pisałem o tym u siebie na blogu: http://wordpress.praktycznie.net/zabezpiecz-sie-przed-zhakierowaniem-cz-1
28 sie 2010 o 14:03
Marcin, a jakiej wtyczki używasz do robienia backupów? Ja korzystam z „WordPress Database Backup” jednak od dłuższego czasu nie wysyła mi regularnych backupów na e-mail z niewiadomych przyczyn.
28 sie 2010 o 18:22
Ja ostatnio używam http://wordpress.org/extend/plugins/bei-fen/ – działa wszystko jak należy.
28 sie 2010 o 22:58
Dzięki sprawdzę sobie te wtyczkę. Najbardziej mi zależy na regularnym backupie na e-mail.
2 wrz 2010 o 18:43
Backup bazy danych, przydatna rzecz, warto zautomatyzować ten proces i zapomnieć
Backup bazy w razie czego jak znalazł