Kilka tygodni temu zorientowałem się, że na pewnej stronie pojawiają się wpisy z mojego bloga bez mojej zgody. Wpisy pełne zasysane z kanału RSS. Czym prędzej ograniczyłem wypisy kanału RSS do wstępów, żeby nie kradziono całych wiadomości. Wpisy pojawiają się na typowo spamerskiej stronie www.rozwuj.pl w związku z czym nie ma na niej żadnych danych kontaktowych i nie wiem jak nawiązać kontakt z jej właścicielem.
Sprawdziłem dane w WhoIs i niestety, ale danych abonenta brak. Znalazłem dane firmy rejestrującej domenę i wysłałem do niej e-mail w sprawie udostępnienia danych osoby, która kupiła domeną. W odpowiedzi otrzymałem informację, że powinienem zgłosić się do firmy hostingującej tę stronę. Dane też są dostępne w WhoIs jednak strona na której jest hosting wykupiony nie istnieje, podejrzewam, że stoi to na jakimś domowym serwerze. Wiadomości co kilka dni sa automatycznie ściągane z mojego bloga na tę stronę.
Czy spotkałeś się kiedyś z tego typu sytuacją? Czy z takimi ludźmi da się jakoś walczyć?
Będę bardzo Ci wdzięczny za pozostawienie komentarza i jakiekolwiek informacje, które mogą mi pomóc rozwiązać powyższy problem.
Podobne wpisy:
- Czytniki RSS – najciekawsze interesujące Cię wiadomości z wielu stron pod ręką Jak możemy przeczytać na Wikipedii RSS to „umowna rodzina języków...
- Czytaj mojego bloga bez zbędnych obciążeń w telefonie! Jako, że liczba użytkowników mobilnych bloga rośnie, postanowiłem zainteresować się...
- Awaria bloga Dziś sprawdzając statystyki bloga (jak co dzień) zdziwiłem się, że...
- Dodaj wpis do mojego mocnego katalogu dopóki jest Darmowy! Wielokrotnie na blogu pisałem o sile mocnych katalogów. Kilka ostatnich...
- Prosty i funkcjonalny czytnik RSS – „Brief” Osobiście nigdy nie korzystałem z RSS gdyż nie czułem takiej...
Komentarze (22) do “Ratunku! Kradną treści z mojego bloga!”
Zostaw komentarz


17 cze 2010 o 23:31
Jeżeli są to wpisy zaciągane z RSS, to najłatwiej zrobić tak, aby w RSS pojawiał się tylko kawałek artykułu – i tak też robiłeś. Rozwiązanie bardzo skuteczne.
Jeżeli natomiast zaciągana jest treść całej strony – co też się zdarza, jednak zdecydowanie rzadziej – wtedy dobrym rozwiązaniem jest zmiana budowy źródła html strony. Wystarczy nadać np. inne nazwy div, czy inne nazwy klas. Czytniki stron szukają w kodzie znanych sobie sekwencji tagów, klas lub ID aby wyciągnąć z nich treść. Typowym przykładem jest tutaj WordPress, gdzie 90% serwisów korzysta z domyślnej, przerobionej skórki (zmieniona grafika, jednak bez zmiany chociażby nazw klas!).
Jeżeli oba sposoby zawiodą, wtedy pozostaje droga sądowa. Jednak skuteczność takiej metody wydaje mi się wysoce wątpliwa, właśnie z powodu który opisałeś w artykule – dotarcie do osoby odpowiedzialnej za kradzież jest bardzo trudne, a nawet znają dane takiej osoby wyegzekwowanie prawa w takim przypadku to gra niewarta świeczki.
19 cze 2010 o 0:54
Witam nie mam bloga i się trochę na nich nie znam , ale chciałbym dodać , że istnieją różne roboty , które mogą kraść twoje wpisy na blogu. Sam to zrobiłem na forum http://www.zp-cs.pl i jak widzisz regularnie są pobierane informacje ze świata (za pomocą RSS) tylko informacje pochodzą z serwerów do tego przygotowanych , a nie z prywatnych blogów itp
Więc może ktoś używa takiego robot ?
Pozdrawiam w razie czego skorzystać z mmocenter.pl
19 cze 2010 o 11:29
Wczoraj znajomy mówił mi o blokowaniu userów z danego IP poprzez plik .htaccess być może tego spróbuję.
Botów pobierających z innych stron informacji z kanałów RSS jest pełno nawet do kupienia na samym Allegro jednak nie myślałem, że ode mnie też będą kraść
Swoją drogą to dziwne, że Allegro nie blokuje takich aukcji.
20 cze 2010 o 8:19
Trzeba troszkę poszperać, udało mi się znaleźć serwer utrzymujący tą domenę.
Aldona Mitura”AMHost”
1015546802
ul. Topolowa 2/10
85-647 Bydgoszcz
E-mail: donka86@wp.pl
Gadu-gadu: 19733173
Dane pochodzą z allegro
Pozdrawiam
20 cze 2010 o 11:02
Na ten e-mail już pisałem wcześniej , ale oczywiście nikt nie odpisał. Wielki dzięki za te wszystkie dane.
28 cze 2010 o 8:29
No tak bywa. Jedynym sposobem jest zgłoszenie tego na policję. Oni szybko znajdą tą osobę.
29 cze 2010 o 9:30
Poprosic firmę sprzedajacą domenę o przekazanie wlascicielowi domeny rachunku za wierszowke.
2 lip 2010 o 10:54
Myślę, że sposób z zajawkami w newsach jest jak najbardziej OK. Sama zajawka nie ma w zasadzie żadnej wartości. A odpowiednio preparując zajawkę możesz mieć za friko linkowanie do swojego bloga (o ile linki nie będą usuwane).
A jak pisze Darek, co jakiś czas zmieniaj ID i klasy lub w ogóle strukturę warstw na stronie głównej – to powinno zabezpieczyć przed kopiowanie treści.
3 lip 2010 o 21:49
Na dniach wystosuję oficjalne pismo do właściciela strony. Myślałem, żeby zgłosić sprawę na policję, ale boje się, że będą bezradni.
8 lip 2010 o 20:50
Dorwali się i do mojej jednej poczytniejszej stronki i teksty kradzione są już przez dwa różne „serwisy”
9 lip 2010 o 13:23
Poza powyższymi poradami dodałbym link do bloga na początku wpisu. Dzięki temu zaciągnięte zajawki będą automatycznie miały link
12 lip 2010 o 14:46
Musisz pamiętać o tym, że wpisy zaciągane z RSS-ów nie są żadną kradzieżą. Dobrze zrobiłeś ograniczając długość wpisów. Nic więcej niestety nie zrobisz ;(
12 lip 2010 o 21:13
Na jakiej podstawie tak twierdzisz? To jest moja własność i jeśli ktoś bez mojej zgody wykorzystuje moje „wypociny” to jest to kradzież.
13 lip 2010 o 13:54
Prawo cytatu: http://forumprawne.org/prawo-autorskie/31544-prawo-cytatu.html
13 lip 2010 o 22:34
Już na samym początku wspomnianego przez Ciebie artykułu jest informacja o prawie twórcy do wynagrodzenia. Dodatkowo można użyć artykuł w konkretnym przypadku „w zakresie uzasadnionym wyjaśnianiem, analizą krytyczną, nauczaniem” to jest po prostu kopiowanie i nie ma nic z analizą krytyczną wspólnego
. Dalej też jest informacja, iż cytat powinien być uzupełnieniem, a nie być przepisanym. O autorze oczywiście też nie było mowy więc twierdzenie, że kopiowanie artykułów z RSS’a nie jest kradzieżą jest mocno naciągane.
Swoją drogą ciekaw jestem czy odbyła się kiedyś jakaś sprawa sądowa w tej kwestii.
17 lip 2010 o 14:49
Po to jest rss zeby zasysac dane, wiec policja nic nie zrobi.
17 lip 2010 o 22:21
Oczywiście, ale czytanie, a kradnięcie (bardzo często w celu osiągnięcia korzyści majątkowych) to nie to samo.
25 sie 2010 o 11:59
Tego typu sytuacje zdarzają się niestety dość często. Sam tego doświadczyłem, treści z mojego bloga też są podkradane przez innego bloggera, który jeszcze twierdzi, że to jego wpisy
25 sie 2010 o 23:00
Ząbek to już bezczelność
u mnie na szczęście po tym poście się skończyło.
28 sie 2010 o 9:31
Zakładam że jeśli nie odpisują na maile to nic nie zdziałasz. Możesz ewentualnie spróbować zmienić coś w feedach np. dodać linka do początku, wrzucić reklamy adsens (może zadziała i na tamtych stronach)
15 paź 2010 o 0:08
No może trochę po czasie się urwałem :] ale i mnie już to dotknęło kilka razy.
Domeny na prywatne osoby itd.
Wycinam ich po prostu w .htaccess blokując IP. Oczywiście można (jak się komuś chce) posłać tym sposobem kolesiowi treść jaką się komu podoba

Resztę to już zostawiam Waszej wyobraźni
Co do „popo”, to co komu po sprawie w sądzie? Wiem, wiem… złodzieje itd. Jednak gdzie tu zysk? Dobrze wiemy jak działa wymiar sprawiedliwości i ile to może potrwać, szkoda nerwów (nawet jakby coś z tego wyszło, to i tak by umorzyli). Jeśli to tylko agregat jakiegoś studencika, to gra nie jest warta świeczki i lepiej zrobić mu psikusa
15 paź 2010 o 21:22
U mnie po tym wpisie jakoś zaprzestano pobierania treści
, ale rzeczywiście blokowanie adresów IP to chyba najsensowniejszy pomysł.