Dlaczego klienci płacą za nieużyteczne strony www?

Dziś chciałem poruszyć kwestię klientów, którzy zlecają projektowanie stron pseudo fachowcom tworzącym strony "jakoś" nie zwracając uwagi na "jakość". Czyli jak pseudo fachowcy psują rynek i czego nie wiedzą klienci płacąc za stronę www. Nie po raz pierwszy zdarzyło się, że klient zrezygnował z moich usług ze względu na zbyt wysoką cenę licząc, że zrobi stronę za kilkaset złotych. W ostatnim roku trafiło mi się trzech takich klientów. Wszyscy to osoby o dość niewielkiej wiedzy na temat stron www i nie do końca wiedzący czego chcą. Z reguły staram się "wyciągnąć" z klienta jak najwięcej informacji na temat jego oczekiwań i doradzić mu odpowiednie rozwiązania. Po takiej rozmowie wykonuję wycenę realizacji usługi. W 2 przypadkach klient zamilkł, a w jednym zrezygnował ze względu na moją nieugiętość w negocjowaniu ceny (uważam, że strona www to nie sprzedaż ziemniaków na bazarze i do negocjacji ceny podchodzę przy realizacji kilku usług na raz). Klient płaci więc jego wybór kto zrealizuje zlecenie. Niestety klient nie wie jakie są negatywne strony takiego taniego rozwiązania. Na podstawie tych 3 przykładów wymienię jakie błędy znalazłem na tych stronach. Grafika. Jestem bardzo wyczulony na punkcie dobrych projektów graficznych więc zaczniemy od tego:

  • wszystkie 3 firmy posiadały amatorskie loga,
  • grafika raczej ograniczała się do formatowania tekstu w html'u,
  • układ stron nie był przemyślany,
  • strony nie posiadały kolorów przewodnich (2-3 do których z reguły ogranicza się grafikę, aby strona nie wyglądała jak choinka),
  • grafika nie nawiązywała do tematyki stron.

Seo. Niestety, ale klienci bardzo często myślą, że zrobienie strony to wszystko co należy zrobić i nawet nie widzą czym jest seo. Jednak osoba realizująca stronę mogłaby zadbać chociaż by o kilka podstawowych rzeczy jak chociażby tagi.

  • nieodpowiednie, lub brak title,
  • keywords zawierający kilkadziesiąt słów, lub brak tagu,
  • description skopiowany z keywords, lub brak tagu,
  • brak prostych adresów url (mode rewrite).

Usability. To chyba największa bolączka tych stron.

  • galeria na stronie linkuje do Picassa,
  • logowanie na stronie, bez możliwości rejestracji,
  • na stronie z 3 podstronami wyszukiwarka, chyba tylko jako gadżet,
  • pusty kalendarz na stronie głównej,
  • brak podstawowych danych firmy jak nazwa, adres, nip…,
  • cennik na jednej ze stron "Zadzwoń a dowiesz się więcej."

Widać, że właściciele tych witryn chcieli zrobić stronę, aby mieć to z głowy. Strony bardzo nieużyteczne i zbędne, "sztuka dla sztuki" zrobić coś z czego nikt nie skorzysta. Moim zdaniem takie strony mogą negatywnie wpłynąć na wizerunek firmy i zniechęcić klienta do współpracy. Takiego klienta należałoby przed podjęciem zlecenia porządnie wyedukować, aby zrozumiał jak strona www może być ważna dla jego biznesu. Klienci płacą pseudo fachowcom za nieużyteczne strony www bo nie wiedzą czego od nich oczekiwać i do czego mogą wykorzystać swoją stronę www.

Podejrzewam, że Ty także pracując jako projektant stron www mogłeś/aś spotkać się z taką sytuacją. Czy próbowałeś przekonać do siebie klienta? Czekam na Twój komentarz!
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 4.0/5 (5 votes cast)
Dlaczego klienci płacą za nieużyteczne strony www?, 4.0 out of 5 based on 5 ratings

o autorze

Slawomir Gdak

Od 2009 prowadzi owego seo bloga i dzieli się swoją wiedzą z zakresu seo.

Autor publikacji/produktów z zakresu seo m.in.: znanych list katalogów i profili, ebooków, szkoleń, artykułów w miesięczniku SEMspecialist.
Gościnnie trener w Mieście Szkoleń oraz na Search Marketing Week.

18 komentarzy

napisz komentarz
  • Wpis jest oczywiście kryptoreklamą i chyba każdy kto to przeczytał zdaje sobie doskonale z tego sprawę. Problemy które wymieniłeś nie mogły zdarzyć się na jednej stronie – nie wierzę, by ktokolwiek mógł podręcznikowo zaliczyć wszystkie te punkty. Co do telefonu kontaktowego w dziale cennik to jest to często stosowany trick, który ma swoje uzasadnienie. Jakoś u Ciebie też nie widzę cennika. Ale fakt – strona wizytówka za 300zł w tydzień ze wszystkim to psucie rynku. Wystarczy zerknąć na serwis oferia.pl – to co tam się wyrabia przechodzi wszelkie granice… Ceny stron WWW paradoksalnie zaniżają osoby zajmujące się poligrafią – ceny ulotek są tak niskie, że klient myśli: „tu 10k ulotek za parę setek, to jedna strona może kosztować najwyżej 299zł”

  • Owszem, ale nabywców stron www można podzielić na 2 grupy:
    – byle szybciej, byle taniej
    – profesjonalnie w agencji reklamowej w centrum Warszawy

    Efekt jest taki, że dla dobrych, ale mimo wszystko drobnych wykonawców nie zostaje za wiele, bo albo cena jest za wysoka (pierwszy typ), albo nie ma się w portfolio współpracy z Adidasem, Nike itd (drugi typ)

  • Ja z kolei dzielę klientów na dwie grupy – klientów indywidualnych, dla których wydanie 300zł za stronę to majątek, oraz na klientów firmowych, którzy nie liczą tak skrupulatnie pieniędzy. Jednak w obu przypadkach, klienci nie mają zielonego pojęcia o stronach internetowych i tak naprawdę nie wiedzą za co płacą. Dlatego też trudno im zrozumieć dlaczego dałeś taką „kosmiczną” cenę za wykonanie strony, skoro w internecie za to samo ludzie biorą niecałe 300zł…

    Bardzo wiele firm (nawet firm, gdzie przychód idzie w milionach złotych) zupełnie olewa sprawę marketingu w internecie. Tutaj zauważyłem typowe myślenie, jakoby samo posiadanie strony od razu wygeneruje 500% przychodu. A tymczasem działa to w drugą stronę. Bo jeżeli ktoś nie ma strony, to nie jest dobrze, ale jak firma ma stronę która odrzuca, to jest jeszcze gorzej.

  • Procek – Jeśli odbierasz to jako reklamę ok ja jednak po kilku rezygnacjach takich klientów doszedłem do wniosku, że klient rezygnuje bo jest niewyedukowany i chciałem się podzielić tą informacją z moimi czytelnikami.

    Moja strona firmowa nie jest akurat najlepszym przykładem, ale będę nad nią pracował. Swoją drogą na stronie posiadam cennik.

    Ja uważam, że duża część klientów oczekuje cenników na stronie i sam bardzo często nie przeglądam ofert jeśli nie ma w nich cenników.

    Tak jak piszesz oferia, allegro, zlecenia.przez.net fajne serwisy sam czasem z nich korzystam, ale jest tam bardzo wiele amatorów psujących rynek świadcząc słabej jakości usługi.

  • Darek po prostu cenię swoje usługi. Jako, że ważna jest dla mnie jakość pracują dla mnie fachowcy co kosztuje, ale spokojnie do cen agencji reklamowych brakuje mi bardzo dużo i są przystępne 🙂
    Z drugą częścią Twojej wypowiedzi jak najbardziej się zgadzam wiele myśli, że stworzenie strony rozwiąże wszystkie ich problemy 🙂

  • Nie rozumiem, gdzie tutaj jest psucie rynku? Jest to po prostu nisza, zajęta przez tanich partaczy. Ty zajmujesz nisze droższych i lepszych specjalistów.

    Mówienie, że ci partacze psują rynek to tak samo jakby mówić, że fast food niszczy rynek gastronomiczny lub darmowy hosting niszczy rynek hostingu.

  • Bremes – jest może w tym trochę racji co mówisz. Jeśli klient potrzebuje strony za kilkaset złotych to zawsze znajdzie się ktoś kto taką stronę stworzy.

    Jak klient za jakiś czas dowie się jakiej jakości produkt otrzymał, a będzie mu zależało na jakości więcej już z tych usług nie skorzysta. W sumie będzie już wyedukowanym klientem 🙂

  • Masz pojęcie o tworzeniu stron ale nie masz pojęcia o tzw. „rynku”. Zajmuję się zawodowo tworzeniem stron(1) i jako osoba żyjąca z tego uważam, że to co nazywasz „psuciem rynku” jest tylko zwyczajną konkurencją. To nie rynek ma się dostosować do Ciebie tylko Ty do rynku, skoro klient oferuje 100zł za stronę to trzeba mu ją za tyle przygotować w taki sposób, żeby był zadowolony i żeby nam się to opłacało. Oznacza to oczywiście obniżenie jakości, dlatego wykonuje się strony mało staranne pod względem graficznym, z kodem, który wprawdzie działa ale nie przechodzi validacji i nie jest zoptymalizowany – liczy się efekt, klient ma stronę, ja mam 100zł, reszta mnie nie obchodzi. Oczywiście trafiają się osoby świadome, wtedy podejście i cena są inne ale taki klient to rzadkość, przeważają ci szukający „taniej stronki”. Analogicznie, Mercedes powinien oskarżyć Dacię o psucie rynku 😉

    Nie wiem jakie masz plany zawodowe i jak chcesz rozwijać karierę ale polecał bym Ci nie olewać klientów „dyskontowych” tylko raczej przygotować dla nich odpowiednią ofertę. Biznes jest biznes, pieniądz nie śmierdzi.

    (1) – z reguły tylko grafikę, nie jestem człowiekiem-kombajnem 😉

  • Ok, zgadzam się, że jest to pewna luka na rynku, którą ktoś musi zapełnić jednak ja po prostu nie chcę, aby takie „byle co” wychodziło spod mojej ręki.

    Nie chcę dzielić klientów na lepszych i gorszych. Chcę oferować usługi najwyższej jakości. Jeśli nie mogę wolę zrezygnować.
    „mam zrobić i reszta mnie nie obchodzi” – stety, lub nie, ale ja tam nie myślę. Wolę pracować nad uświadomieniem klientowi jak ważna będzie dla niego ta strona.

    Tak rozumując Mercedes zacząłby robić maluchy i zniósłby na produkt jakąkolwiek gwarancję. Mercedes czy inna porządna marka nie pozwoli sobie na tworzenie produktów słabej jakości tylko dlatego, że rynek tego wymaga i tutaj jest rzeczywiście luka dla innych graczy której ja nie chcę zapełniać :), ale fakt przyznaję, że jest to potrzebne.

    Swoją droga muszę przyznać, że co prawda na razie tylko dla znajomych, ale zacząłem stawiać stronki na płatnych szablonach wordpress za niewielkie pieniądze bo nie mieli za dużo kasy 🙂

    Reasumując de_mon raczej nie przekonam się do robienia stron za 100zł (może 500zł :), ale po części masz trochę racji. Dzięki za komentarz.

  • Ja właśnie będę robił stronę klientce, która ma taką nieużyteczną stronę. Co gorsza, sama nie wie czego chce i co jest jej potrzebne. Nic nie zrozumiała z prostej listy sugerowanej struktury i zawartości strony. Niby umowę skonstruowałem tak, żeby mieć d… chronioną i nie ruszę palcem zanim nie wpłynie zadatek, ale sam nie wiem, czy nie wpływam na minę. I faktycznie obecna strona ma niemal wszystko to, co napisałeś. Poza wyszukiwarką, bo strona jest we flashu. Ale gimnazjalista (bo student by chyba tak strony nie zrobił) każdy skrypt brał z innej beczki i nawet nie starał się dopasować tego do całości. Adresu strony póki co nie podam 🙂

  • Andrzej dlatego ja czasem wolę odpuścić sobie takiego klienta bo więcej włosów siwych przybędzie niż pieniędzy :), ale jeśli można to za wszelką cenę należy „zadowolić” klienta.

  • Nie można klientowi za każdym razem pozwalać na narzucanie rozwiązań, które jemu wydają się ważne. Trzeba wszystko przedyskutować.

    Jeśli chce wyszukiwarkę na stronie, to problem może być tak na prawdę inny: klienci nie znajdują jego produktów. I nie zawsze dodanie wyszukiwarki jest najlepszym rozwiązaniem, może po prostu inaczej trzeba zaprojektować menu.

    Jeśli na wszystko się zgadzamy (także na cenę), to w końcu klienci zaczną do nas wracać i mówić, że wydali 300zł, spodziewali się efektów, a tu nic. Może być tak, że będą starali się wymusić wprowadzenie zmian, a to już niebezpieczna sytuacja dla biznesu, zwłaszcza małego.

    Lepiej na wstępie zapytać takiego „klienta za 300zł” – „A jakich efektów Pani/Pan oczekuje?” i starać się pokazać na tej podstawie, jakie są do tego środki, dzięki którym zrealizuje te cele i jak są kosztowne i pracochłonne.

  • Spóźniłem się z dyskusją, ale nie mogę się nie wypowiedzieć.
    Cała Polska, długa i szeroka, lecz niestety nie głęboka, stoi "załatwianiem", partactwem, bylejakością, gdzie wszystko można mieć za darmo, za pół darmo, za bezcen, gdzie jakość się nie liczy, gdzie liczy się co najwyżej pierwsze wrażenie, a nie dobre, sprawdzone, skuteczne i wieloletnie funkcjonowanie.

    Czy ci, którzy oburzają się na zarzuty o "psucie rynku", nie widzą, że Polska przez takich jak oni w całości już jest spartaczona? Że to, co widzimy dookoła siebie, zawdzięczamy właśnie takim, jak Wy, którzy zrobią byle co, byle jak i za byle pieniądze, a tym czasem klienci się uczą, że tak powinno być?

    Kurczę, bywacie pewnie w Niemczech, i nie macie dość tej Polski? A pozwólcie zapytać, KTO za to odpowiada, że tu jest, jak jest?

  • U nas jest ciekawa firma na rynku Opolskim. Wielkie reklamy "strony za 500zł". Potem dzwoni do mnie klient czy nie zrobię im taniej 🙂 bo jak nie to idzie do konkurencji. Z ciekawości sprawdziłem szczegółowo firmę która robi strony za 500zł i ….. 500zł to sam szablonowy system, do tego trzeba zapłacić za grafikę (do wyboru chyba 5, czyli co 5 klient ma tą samą grafikę przy różnej branży), do tego szkolenie, hosting i inne pierdoły,….całość ok. 2600zł. Dziwne ale klienci płacą i nadal mi się chwalą, że za samą stronę zapłacili 500zł … dziwne.

  • W każdej branży są różni klienci i różni wykonawcy. Jeśli zajrzysz na forum digartu, to są wątki w których fotograf – zawodowiec, narzeka na amatorów którzy obsługują wesela za 1/4 ceny.
    Ja prowadzę usługi remontowe i niektórzy klienci także zaczynają negocjacje od kwestii ceny. Powiem szczerze – Jeśli klient po zobaczeniu umieszczonych na stronie referencji, certyfikatów, zdjęć z wykonanych obiektów dzwoni i zaczyna rozmowę od tego, że mam za wysokie ceny "bo znalazłem na gumtree kogoś kto maluje za 4 zł" to ja po prostu mówię, że jestem zajęty i nawet nie jadę na wycenę, bo on musi się sam sparzyć.

    Odpowiedź na pytanie o taki podział rynku znalazłem kiedyś w amerykańskiej książce o biznesie. Z tego co pamiętam wskazówka była następująca: Nie da się sprzedawać produktów i usług szybko, tanio i w dobrej jakości i projektując firmę należy się skupić na dwóch z trzech cech – np tanio i szybko, ale miernie jakościowo, albo szybko i dobrze, ale drogo.

    Jak już ktoś wspomniał jest segment klientów, którzy porównują wyłącznie na podstawie ceny. O ile w mojej branży klient natychmiast po wyborze "taniego fachowca" widzi jaką głupotę zrobił i zaraz potem płaci potrójną cenę za poprawki (bo np. tani fachowiec nie zmył ścian i farbę trzeba zdzierać, a wcześniej wystarczyło po prostu zmyć tłuszcz) o tyle w branży stron jeśli klient jest "niekumaty" to nie dowie się czasem nigdy ilu potencjalnych klientów stracił przez to, że nie wchodzili na jego stronę, lub z niej szybko uciekli. Cieszy się, że "ma tanio stronę", bo nie wie jak ogromne pieniądze mógłby na niej zarobić.

    Co do dopłat do usługi zasadniczej w ostatnim komentarzu też jest podobnie. Cena promocyjna malowania – 3 zł za metr, ale do tego zabezpieczanie i sprzątanie pomieszczeń 10 zł za metr. W sumie wychodzi 13, ale klientowi się wydaje, że to jest taniej niż u mnie, gdy biorę 8 za metr już z zabezpieczeniem i sprzątaniem

  • Heya we’re for the main time in this article. I came across that plank i to discover It truly beneficial & that taught me to be available a great deal. I am hoping to offer one important thing rear along with support others as you solved the problem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Wszelkie prawa zastrzeżone. Zabrania się wykorzystywania jakichkolwiek treści bez zgody autora.

Sławek Gdak Specjalista ds. seo
Jeśli potrzebujesz mojej pomocy, masz jakiekolwiek pytanie wypełnij poniższy formularz.