[metaslider id=11287] K… czy Google przypadkiem nie przegina? | SEO Blog

K… czy Google przypadkiem nie przegina?

Dziś będzie krótko i konkretnie. Ostatnio sporo dzieje się w branży seo. Kipią fora, blogi, a Kaspar coraz częściej donosi o kolejnych aktualizacjach, nowościach w algorytmie Google. Co raz częściej też na strony nakładane są filtry ręcznie, a to wszystko „w dbałości o dobro użytkowników wyszukiwarki”.

Słyszałem o akcjach z Bankiem Millennium (na blogu shpyo), Tablica.pl… wszyscy znów obrywają za SWL’e. W sumie czemu nie należy się można by rzec.

Wczoraj, jednak nie wytrzymałem! Byłem po prostu zbulwersowany. Jako zwykły internauta nie pozycjoner stałem się ofiarą ostatnich zmian i sądzę, że Google przegięło.  Wpisuję sobie w Google play24, aby zalogować się na swoje konto w PLAY nie znalazłem strony operatora. Oczom nie wierzę. Wpisuję play dalej to samo. Zmieniam przeglądarkę to samo. FUCK!

Zacząłem szukać i znalazłem stronę Play’a na 29 miejscu. Na początku nie wiedziałem o co chodzi (nie śledzę na bieżąco pio), jednak później pomyślałem, że to efekt ostatnich zmian algorytmu Google.

Powiem szczerze, że cała ta sytuacja mnie przeraziła bo w walce Google vs pozycjoner, Google zapomina o swoich użytkownikach myśląc tylko o ukaraniu pozycjonera. Rozumiem, że Google obniża pozycję strony na różne frazy, ale na nazwę marki? Dla mnie to jakaś masakra. Jak Ci biedni ludzie mają teraz korzystać z Google? Czy ktoś o tym pomyślał?

Google jest zbyt duży, żeby ludzie się od niego odwrócili, ale nie bardzo rozumiem do czego Google dąży? Jeśli zwykły Kowalski nie może znaleźć w Google tego czego szuka bo Google ma taki kaprys to coś tu nie gra.

STOP! Gdzie jest granica zdrowego rozsądku?

Dla mnie to wszystko jest na pokaz, że Google lepiej, gorzej, ale coś robi ze spamem, a przy okazji szkodząc tak naprawdę samemu sobie. Jestem jak najbardziej za walką ze spamem, ale zawsze stawiam internautę na pierwszym miejscu. W ostatnim moim kursie o seo copwritingu wielokrotnie powtarzałem, że Google jest ważne, ale najważniejszy jest użytkownik!

Napisz Co Sądzisz O Tej Sytuacji?

 

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 3.5/5 (24 votes cast)
K... czy Google przypadkiem nie przegina?, 3.5 out of 5 based on 24 ratings

o autorze

Slawomir Gdak

Od 2009 prowadzi owego seo bloga i dzieli się swoją wiedzą z zakresu seo.

Autor publikacji/produktów z zakresu seo m.in.: znanych list katalogów i profili, ebooków, szkoleń, artykułów w miesięczniku SEMspecialist.
Gościnnie trener w Mieście Szkoleń oraz na Search Marketing Week.

54 komentarze

napisz komentarz
  • Google przejmuje kontrolę nad światem – ot, i cała historyja… Wbrew pozorom nie ma w tym nic zabawnego: Google wie o każdym z nas bardzo wiele: maile, znajomi, telefony z Androidem, zdjęcia ulic, geolokalizacja, głupio nie wspomnieć też o wyszukiwarce. Przecież teraz w każdej chwili Google może powiedzieć: rezygnujemy z darmowych usług: "Płaćcie nam 1000$ rocznie za konto w Google lub skasujemy wasze konta" – nie trzeba nam wojny: to będzie koniec świata…

    • To prawda Google jest wszędzie: na twojej stronie, poczcie, ulicy, w telefonie niedługo będą w lodówce.
      Aczkolwiek doprowadzenie do sytuacji w której to sami szkodzą swojemu kluczowemu produktowi jest nielogiczne.

      • Witam,
        jak to nielogiczne? Przecież teraz poszkodowani zmuszeni zostaną do skorzystania z AdWords, jeśli chcą być u wujka 🙂 a co to znaczy? – kasa!, duża kasa! Oczywiscie dla wujka.
        Pozdrawiam.

  • Wchodzisz na stronę gdzie masz konto poprzez Google, zamiast mieć wpisany adres w Ulubionych? Ach to uzależnienie od Google 😉 Mi podoba się moc Google, że nie boją się karać wielkich firm i konsorcjów, a nie tylko malutkich 🙂

  • @gdaq

    "Oj sądzę, że jeszcze długo długo nic nie będzie. Google stało się zbyt dużym gigantem."

    Młody jestem, ale o Związku Radzieckim też tak mówiono…

  • Z ciekawości sprawdziłem inne sieci. Wpisuję tmobile – jest, orange – jest, plus – jest i nawet stara era też jest 🙂 tylko playa nie ma. Widocznie Play musiał zajść za skórę wujkowi google skoro tak poleciał 🙂 Swoją drogą nigdy tej sieci nie lubiłem 🙂 No ale fakt, sprawa godna rozeznania, co właściwie się stało i dlaczego

  • Niestety Sławku Google ostatnio miesza i jak zwykle te działania są dla "dobra użytkowników". Tylko ciekawe których użytkowników skoro zapanował taki bałagan.

  • Google zwraca co raz bardziej śmieciowe wyniki to co człowieka interesuje zaczyna być na 20 stronie zaczyna równać do Microsoftu

  • Ja mam sytuację podobną z jedną z moich stron. Pozycjonowanie zgodnie z wytycznymi G, tylko whiteseo i kilka dni temu, strony nie ma w G na żadne słowo kluczowe, na które stronę pozycjonuję. Wyleciała całkowicie z rankingu 🙂 I również się zastanawiam dlaczego? Na innych stronach było duże zamieszanie, słowa kluczowe poleciały ostro w dół, ale po kilku dniach, wszystko było już w normie.

    • Pozycjonujesz zgodnie z wytycznymi? To ciekawe, że w ogóle jakikolwiek efekt miałeś.
      Zdefiniuj jeszcze określenie "zgodnie z wytycznymi" bo preclowanie + dodawanie do seo katów to nie są wytyczne 😉

      • Witam! Efekty są i to na wielu stronach, które pozycjonuję. Wytyczne – chodzi mi o to, że nie stosuję technik, które tępi G. Dodaję strony do katalogów, ale nie jest to podstawowe moje działanie. Generalnie opieram się na zbudowanym zapleczu. Wszytko jest ok, poza tą jedną stroną. Najciekawsze jest to, że frazy są ponownie w G, aczkolwiek na bardzo dalekich pozycjach. Pzdr!

  • Witam , Jestem świeżo po szkoleniu googla , i szkolenie takie se, prowadzący dobrze umiał to co miał powiedzieć, ale na pytania bardziej dociekliwe nie umiał odpowiedzieć, jedyna rzecz która mnie tam dobiła to fakt że większy wpływ na pozycję będą teraz miały reklamy "adsrors" niż seo. nie płacimy nie ma nas, umiemy kombinować , kara. to jedyne sensowne wytłumaczenie …..

    • Wiesz nawet Matt Cutts ściemnia i nigdy nie mówi prawdy 🙂 ale co prawda to prawda PLAY reklamuje się w AdWords

  • Kolegi strona w googlemap jest od roku, ale nikt jej nie pozycjonował w googlemapach, i strona na różne frazy była na 5 lub 6 stronie na mapkach, a w wynikach organicznych na 1 lub 2 stronie. Robiłem po 4-5 wpisów dziennie ponad miesiąc temu. – po 3 tygodniach na różne frazy wyszła w googlemapy wieczorem-(wiem bo monitorowałem stronę 3 razy dziennie) wyszła na 3 stronę na różne frazy, A Rano wróciła na dawne pozycje-( ma 5 lub 6 stronę)-w googlemap. A w wynikach organicznych,nic się nie zmieniło – strona jak była na 1 lub 2 stronie, to nawet poszła do góry o3-4 miejsca. Mam pytanie – czy googlemapy mogły mi dać ręcznie filter, tylko na wyniki w googlemapy? Panie Sławku lub ktoś kolegów-koleżanek może coś powiedzieć na ten temat, będę wdzięczny. Ja jestem w tym początkujący. Dziękuję i pozdrawiam.

  • Nie ma sensu ponosić się emocjami. Po co nagle martwimy się o jakość wyników Google, skoro jeszcze niedawno nikt sobie tym głowy nie zawracał (mówiąc ogólnie o branży). Niech G sobie modeluje swój ogródek, fakt jest taki, że i my swój zmienimy na tyle, żeby nasz podrzucony krasnal pasował do krajobrazu 😉

  • Dodaj sobie play24 do zakładek i problem zniknie 😉 Bardzo dobrze, ze Google wzięło się za czyszczenie syfu. Coś takiego jak "pozycjonowanie" nie powinno w ogóle istnieć, jako pierwsze powinny wyświetlać się wyniki wartościowe z punktu widzenia użytkownika a nie zawartość wypromowana za pomocą różnego rodzaju sztuczek.

    • Nie rozumiem Twojego punktu widzenia. Czy jeżeli prowadzę sklep motoryzacyjny i nawrzucam milion punktów do SWLi żeby go wypozycjonować na pierwsze miejsce, to uważasz, że jest to złe? Dlaczego? Przecież to nie jest spam! Mój sklep motoryzacyjny, pozycjonowany na frazę sklep motoryzacyjny wciąż jest sklepem motoryzacyjnym, który może być (a zapewniam Cię, że jest) wartościowy z punktu widzenia użytkownika. Czym się różni 1000 złotych wrzucone w SWLe żeby mieć stronę na pierwszym miejscu w google organicznie, a 1000 złotych wrzucone w kampanię AdWords, żeby też mieć pierwsze miejsce w wynikach, ale oznaczone jako link sponsorowany? Dla mnie niczym, poza tym, że kasa zamiast do właścicieli innych stron trafia bezpośrednio do kieszeni Google. Ja też mogę wrzucić chłam do AdWordsów i póki będę płacić to Google będzie pieściło moją stronę i pokazywało najwyżej przedstawiając jako piękną wartościową stronę. Każda firma chce wypromować swoją stronę i pozycjonowanie uważam za zdrową rywalizację. Równie dobrze na ulicach powinniśmy dawać filtr witrynom sklepowym, które są kolejnymi tysięcznymi oddziałami banków, zamiast np. piekarni. Idąc ulicą widzę spam.

  • Ja akurat nei znosze PLAya i dobrze im, z drugiej strony to problem PLAYa że naruszął wytyczne. Jak my je naruszamy to płaczemy że dostaliśmy filtr/bana – oni tez mogą.

    • Niestety w Polsce przyjęło się, że pozycjonowanie jest modne i każdy może je robić, a później jest płacz, ze strona poleciała. Sam bawię się SEO czarnym jak smoła i białym jak bawełna, ale przynajmniej jeśli strona leci mi w kosmos, to zdaję sobie sprawę za co i wiem, że w przypadku klienta nie mogę sobie pozwolić na większość działań, które choćby na takim PiO są pokazywane jako wzorcowe.
      Ludzie chyba za bardzo przyzwyczaili się, że linkowanie stron gównianymi linkami to nie wszystko. Firmy, które spadły na marketing mają miliony złotych. Żal serce ściska widząc, że ktoś używa SWLi, szczególnie po marcowych akcjach. Potencjał tych brandów jest tak ogromny, że można wymyślić masę akcji linkbuildingowych.
      Ja jak najbardziej popieram akcję Google, nawet jeśli chodzi o to, żeby wyciągać kasę na Adwordsy – ktoś te kampanie musi obsługiwać, chciało się iść na skróty – no to teraz się nawrócimy na dobrą ścieżkę. Na rynku zostaną agencje z podejściem kreatywno strategicznym, a nie z podejściem odpalania 5 xrumerów i scrapeboxów w pokoju licealisty. Klienci, szczególnie Ci więksi też na szczęście przestali już jarać się "strategiami" linkowania 500 domen w kółeczkach, czy innych kwadracikach, a coraz częściej wolą zupełnie inne działania.

  • Głupoty piszesz niestety próbując nakręcić temat. Po pierwsze popraw ortografię ("coraz"), po drugie brakuje sensu w drugim akapicie (uzupełnij treść), po trzecie, jak wchodzisz często na stronę o której piszesz, zamiast szukać w Googlach to wystarczyłoby napisać choćby pl… w miejscu adresu url i dostaniesz adres jako podpowiedź. Kto jak kto, ale Ty powinieneś to wiedzieć.

    • Play24 zbyt rzadko odwiedzam i nie pamiętałem adresu ich strony, zresztą jak mnie to zabolało to pewnie innych też nie jestem rodzynkiem.

  • Kwestia nie do ogarnięcia, przy tej liczbie rejestrowanych domen każdego dnia, sztucznie pozycjonowanych stron, zawsze się znajdzie błąd próbując rozsądnie filtrować. Nie ma doskonałego algorytmu, musiałby być taki, który sam by się uczył na bazie zmian zachodzących w posunięciach pozycjonerów. Obrywa się różnie, raz jest to play, raz Twoja lub moja strona. Po co płakać? Zakładki ulubione rzeczywiście najlepiej rozwiązują problem. Algorytm wyszukiwania też idealny nie będzie, bo wtedy przetworzenie zapytania doskonałego trwałoby minuty lub godziny przy tej ilości zbiorów internetowych, optymalizacja nie pozwala na doskonałość!

    • Nie masz racji. Algorytm nie działa w momencie wyszukiwania. Google ma robota co chodzi i analizuje strony wykorzystując algorytm. Za pomocą tej analizy przydziela stronom odpowiednią wartość i na tej podstawie wyrzuca Tobie wyniki w serpach. Doskonały algorytm dłużej chodziłby po stronach, ale czas ładowania wyników nie zmieniłby się. Poza tym mamy wiele czynników, które google zbiera. Jeżeli dla wpisania play24, 90% osób wchodzi na stronę play24.pl a współczynniki porzuceń, odrzuceń są małe, zaś CTR bardzo wysoki, to chyba wyraźny znak, że o tą stronę chodziło na frazę play24, czyż nie?

    • GreguS ulubione nie rozwiązują problemu niedostępności strony w Google. Powiedzmy, że jestem klientem Plusa i chcę poznać ofertę Play i co mam wtedy zrobić? 🙂

  • Moim zdaniem chodzi przede wszystkim o adwordsy. Co jakiś czas będą wyrzucać dużych do tyłu, duzi nie mając wyjścia wybulą kasę, G napełni kieszeń… A, że kieszeń G jest spora a apetyt na kasę jeszcze większy to takie działania będą podejmowane coraz częściej.

    • Wiele osób tak twierdzi. Ja jednak mam wątpliwości czy rzeczywiście ukaranie kilku dużych graczy podbuduje budżet tak dużej firmy jak Google?

  • Nie ma roznicy czy maly czy duzy, kare moze dostac kazdy – i to mi sie akurat podoba.
    Jednak rzeczywiscie gdyby Play nie wykupiło reklamy płatnej, to Google szkodziłoby samo sobie.

    • Jacek w to nie wątpię, jednak ja nie martwię się o Play, a cały czas o internautów, którzy nie mogą swobodnie korzystać z wyszukiwarki.

      Tak czy siak nie pozostaje nam nic innego jak czekać na rozwinięcie się akcji na pewno jeszcze wiele takich rewolucji nas czeka.

  • Nie wiem co jest z google ale przed 24 kwietnia korzystałem tylko z google a teraz korzystam z google i bing żeby coś znaleźć w necie, i muszę stwierdzić że bing dziś zagiął google wpisywałem w google te same frazy co w bing i 2 razy znalazłem to czego szukałem na 1 miejscu w bing a w google były w większości zaplecza do tych stron na pierwszych miejscach. nie wiem co google robi ale moim zdaniem gdaq ma tu pełną racjię z takimi wynikami google szybko straci a zyskają inne wyszukiwarki. a adwords przyda się tylko do reklamowania na stronach a nie w wynikach skoro inne wyszukiwarki szybciej i lepiej dają lepsze wyniki wyszukiwania, a druga sprawa, mam stronę swoja byłem do 24 kwietnia pierwszy w google odpowiedzialność 1200 wejść dziennie z Współczynnik odrzuceń: 0,02%, a teraz mam 150 wejść jestem czasami na 9 czasami nawet na 5 ale z Współczynnik odrzuceń: 8,22%, coś się im popsuło chyba, google przesadza, moim zdaniem to już nie jest wyszukiwarka tylko maszynka do robienia pieniędzy. ale czy długo jeszcze pociągnie jak tak dalej będzie. Wszystkie moje stare domeny kilkuletnie i kilkunastu letnie poleciały a domeny co maja kilka miesięcy poszybowały w górę głównie zaplecze pododawałem kody z adsense i dochody się wyrównały ze stron. czyli strat żadnych z moich stron.

    Pozdrawiam Autora.

    • Jak widać Twoje strony stanęły na głowie zaplecze w górę, a stare solidne w dół zmiany, zmiany, ale czy na lepsze hmmm.

      Ja jeszcze nie próbowałem Binga nawyk robi swoje 🙂

  • Hm ja póki co nie odczułem negatywnych skutków ostatnich zmian w Google, ale może po prostu miałem szczęście. Po tym co piszesz faktycznie można się zastanowić czy Google czasem nie przegina. Myślę, że generalnie mają zbyt duży monopol, chociaż trzeba uczciwie przyznać, że samo się to nie zbudowało..

  • Niestety google to ogromna firma, która ma potężną władze w dzisiejszej dobie internetu. Niestety musimy liczyć się z wprowadzonymi zmianami na które nie mamy zbyt dużego wpływu.

  • Mając na względzie facebooka i potężną bazę użytkowników – potencjalnych odbiorców reklam, doskonale targetowanych na grupy wiekowe, zainteresowania, itp., ogromny spam z tym związany, jaki w mojej ocenie przed nami, to nie dziwię się, że google szuka sposobów do nakłaniania do AdWords. Nie znam się, ale w perspektywie kilku lat facebookowe reklamy targetowane na określone grupy, prezentowane na każdym kroku i zapychające skrzynki pocztowe, mogą okazać się skuteczniejsze, niż reklama w wyszukiwarkach. Nie za bardzo chce mi się wierzyć, że ostatnie posunięcia google mają na względzie dobro użytkowników. A może się mylę.. Chciałbym..

  • Q Dominik – koncepcja Google, aby pozbyć się spamu, jest jak najbardziej wskazana. Gorzej trochę z realizacją. Jeśli mam np. naprawdę wartościową stronę, a pozycjonuję ją z wykorzystaniem np. SWL, bo nie mam takich budżetów jak potentaci, a stronę chcę wypozycjonować na jakieś mniej konkurencyjne frazy, to dla google moja strona jest bez wartości. Wszystko sprowadza się do "zmuszania" do adwords. Ja to tak w skrócie widzę.

  • Ja dopiero dzisiaj się dowiedziałem o tym całym update od wujka. Generalnie to nic mi nie poleciało, a mam kilka stronek na przyjemnych pozycjach. Tyko że nigdy nie używałem żadnych SWL. Jakoś nie miałem weny i i nie wydawało mi się to zbyt dobre. Dzisiaj obserwując to co się dzieje z algorytmami Google stwierdzam, że to była dobra decyzja i zaoszczędzony czas:) BTW usuń to pole poniżej komentarza z przyciskiem "skomentuj", jak masz jakiś zewnętrzny system komentarzy, bo tamten myli i jak się naciśnie przycisk, to trzeba wpisywać potem komentarz od nowa.

  • A ja znam stronę, która po pingwinie i potem po pandzie weszła na top1 i pomimo, że od 4 miesięcy nie jest linkowana, ciągle tam siedzi. Tak więc nie wszyscy narzekają na google:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Wszelkie prawa zastrzeżone. Zabrania się wykorzystywania jakichkolwiek treści bez zgody autora.

Sławek Gdak Specjalista ds. seo
Jeśli potrzebujesz mojej pomocy, masz jakiekolwiek pytanie wypełnij poniższy formularz.