Strona mobilna zwiększyła liczbę odwiedzin o 644%

W obecnych czasach posiadanie strony mobilnej staje się rzeczą obowiązkową. Google wielokrotnie pisze o zwiększającym się rynku mobilnym, a sam Matt Cutts, że należy dostosowywać strony do obowiązujących trendów.

W styczniu 2014 roku według raportu „Marketing mobilny w Polsce 2013/2014” (link) 44% polaków posiada smartfona, a 75% surfuje po internecie korzystając z mobilnych przeglądarek internetowych.

Nie masz strony mobilnej? Codziennie tracisz potencjalnych klientów!

Wiele firm zupełnie pomija ten rynek, tracąc przy tym klientów. Mam świetny przykład z życia wzięty. Jak dziś przypomina mi się sytuacja kiedy to wracając z pracy chciałem pójść do fryzjera.

Niestety nie miałem do niego telefonu, więc szybko odpaliłem przeglądarkę na telefonie, żeby go sprawdzić i zadzwonić.
Jakież było moje zaskoczenie gdy nie mogłem otworzyć strony fryzjera (strona w technologii flash) i odpuściłem sobie u niego wizytę.

Czy kiedykolwiek pomyślałeś, że zakład fryzjerski powinien mieć mobilną wersje strony? Sklep internetowy, jakiś serwis, biznes online… ale fryzjer? Jak widzisz nawet jeśli świadczysz usługi lokalne to możesz tracić klientów przez brak strony mobilnej.

A co Google na strony mobilne ?

Kiedyś tworzono specjalne strony mobilne dla komórek w wersji wap, a później na subdomenach m.nazwadomeny.pl.
Wadą tego rozwiązania była konieczność administrowania 2 stronami, problemy z monitorowaniem kampanii czy też konieczność wykonania przekierowań, aby Google nie widziało takiej strony jako duplicate content.

Jak można przeczytać na stronie https://support.google.com/webmasters/answer/4046647?hl=pl niepoprawnie wykonanie przekierowań nie dość, że może zadziałać na naszą niekorzyść, bo zdezorientowany użytkownik opuści naszą stronę to jeszcze:

„błędne przekierowania mogą też powodować problemy w naszych algorytmach pobierania, indeksowania oraz tworzenia rankingu.”

czytaj obniżenia pozycji Twojej strony w Google!

Obecnie co raz częściej stosowanym rozwiązaniem są strony responsywne (RWD, responsive web design).
Jest to jedna strona, która dostosowuje się automatycznie do ekranu użytkownika niezależnie czy jest to komputer, tablet, czy też smartphone.

Nie ma tutaj żadnych przekierowań, administrujemy jedną stroną i cały ruch idzie na jedną stronę więc to rozwiązanie jest dużo prostsze o czym wspomina w jednym ze swoich filmów sam Matt Ściemniacz.

Więcej informacji na temat optymalizacji stron pod urządzenia mobilne znajdziesz:

Jako ciekawostkę dodam, że ostatnio w Google Webmaster Tools w „Ruch związany z wyszukiwaniem” pojawiła się zakładka „Obsługa na urządzeniach przenośnych” gdzie możemy sprawdzić jakie problemy stwarza nasza witryna na urządzeniach przenośnych.

Google Webmaster Tools obsługa na urządzeniach mobilnych

RWD dało mi + 644% wejść na stronę z urządzeń mobilnych!

Przez lata na blogu miałem szablon zawierający mobilną wersję strony, jednak bardzo ubogą, ale jako, że ruch z urządzeń mobilnych był nie wielki specjalnie się tym nie przejmowałem.

Jakiś już czas temu dobry przyjaciel zasugerował mi zmianę themy m.in. ze względu na słaby wygląd mojej strony na smartfonach i stanowczo powiedział, że mam tak mały ruch na stronie właśnie ze względu na to jak ona wygląda.

Oto wykres z okresu styczeń-czerwiec 2014 czyli przed wdrożeniem strony rwd.


liczba odwiedzin strony z urzadzen mobilnych przed wdrożeniem rwd

styczeń/czerwiec 2014 przed wdrożeniem rwd
Wyświetleń strony w miesiącu127
Średni czas wizyty01:04
Liczba odwiedzonych stron1,30
Udział ruchu mobilnego0,03 %

 

Jak widać ruch był niewielki, ale do zmiany themy przykładałem się już kilka dobrych lat więc w lipcu tego roku postanowiłem to wreszcie wdrożyć.

Wtedy jednak jeszcze nie wiedziałem, że wdrożenie w pełni strony mobilnej przyczyni się do zwiększenia ruchu z urządzeń mobilnych o ponad 600%. Osobiście bardziej przeszkadzał mi jej wygląd niż myślałem o zwiększeniu liczby wizyt 🙂

Oto wykres z okresu lipiec-październik 2014 czyli po wdrożeniu strony rwd.

liczba odwiedzin strony z urzadzen mobilnych po wdrżeniu rwd

Dnia 26 lipca wdrożyłem nowy szablon i jak widać na powyższym screenie w lipcu liczba wizyt z urządzeń mobilnych znacznie się zwiększyła.

lipiec/październik 2014 po wdrożeniu rwd
Wyświetleń strony w miesiącu675
Średni czas wizyty01:15
Liczba odwiedzonych stron1,42
Udział ruchu mobilnego4,71 %

 

Mimo ogromnie pozytywnego zaskoczenia, powstrzymałem się z publikacją tej informacji na blogu, bo obawiałem się, że odnotowany wzrost jest związany z wakacjami kiedy to dużo częściej korzystamy z urządzeń mobilnych ze względu na urlopy.

Jak się jednak okazało tendencja jest cały czas wzrostowa.

wejscia na wersje strony mobilne

Biorąc bardziej miarodajny okres wrzesień i październik (po wakacjach) dane te występują następująco

wrzesień/październik 2014 po wdrożeniu rwd
Wyświetleń strony w miesiącu945
Średni czas wizyty01:20
Liczba odwiedzonych stron1,43
Udział ruchu mobilnego6,19 %

 

Poniżej statystyki wyświetlania bloga na urządzeniach mobilnych od początku tego roku do dziś porównane z zeszłym rokiem.

porownanie odwiedzin strony mobilnej w okresie 2 lat

Dla niedowiarków 🙂 jeszcze screen pokazujący, że liczba wizyt na blogu nie zwiększyła się nagle 10-krotnie i stąd też powstał ten ruch 🙂

wizyty na blogu w okresie 2 lat

Podsumowanie pseudo mobilna wersja strony vs rwd

Sądzę, że wrzesień i październik są najbardziej miarodajnymi okresami, bo jest już to okres powakacyjny i to można porównywać z okresem przed wakacjami.

Średnia liczba wyświetleń bloga przed wdrożeniem rwd: 127

Średnia liczba wyświetleń bloga po wdrożeniu rwd: 945

Wdrożenie rwd spowodowało wzrost liczby odwiedzin użytkowników mobilnych o 644%

W tym momencie nie jest to już marginalne 0,03% czyli 16 wizyt, ale 6,19% czyli aż 1469%!

Przyjmijmy, że tylko 1% użytkowników mobilnych kupi choćby 1 szkolenie za 300 zł. Przed wdrożeniem mogłem liczyć na zysk rzędu 300 zł, natomiast teraz będzie to 4200 zł.

Mam nadzieję, że te statystyki Cię przekonały do wdrożenia rwd na Twojej stronie. Jak się okazuje mobilna wersja stronie nie tylko może mieć to wpływ na seo, ale i mieć ogromne znaczenie dla Twoich zarobków.

Zatrzymaj mobilnych na dłużej!

Mobilni użytkowniki bardzo często pędzą do pracy czy do domu i masz dosłownie kilka sekund, aby przykuć ich uwagę. Grafiki nie zobaczą więc jedyne na co możesz liczyć to teksty!

Treść Twojej strony jest najważniejsza i choćbyś nie wiem jak wielki miał ruch z seo to, jeśli nie przekonasz do swojej oferty klienta tekstami to nic od Ciebie nie kupi.

Bezpłatne szkolenie z copywritingu

Poprosiłem specjalistę od copywritingu Darka Puzyrkiewicza, aby przeprowadził bezpłatne szkolenie on-line dla moich czytelników.

Szkolenie pod tytułem: „Zwiększaj sprzedaż i zyski słowami, które budzą w klientach pierwotne emocje i pragnienie zakupu!” odbędzie się 27 kwietnia 2015 roku o godzinie 20:00.

Zapisz się tutaj >>, aby otrzymać dostęp do szkolenia.

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 3.1/5 (7 votes cast)
Strona mobilna zwiększyła liczbę odwiedzin o 644%, 3.1 out of 5 based on 7 ratings

o autorze

Slawomir Gdak

Od 2009 prowadzi owego seo bloga i dzieli się swoją wiedzą z zakresu seo.

Autor publikacji/produktów z zakresu seo m.in.: znanych list katalogów i profili, ebooków, szkoleń, artykułów w miesięczniku SEMspecialist.
Gościnnie trener w Mieście Szkoleń oraz na Search Marketing Week.

30 komentarzy

napisz komentarz
  • Podobno co niektórzy jeszcze czekają na rok mobile… :). Responsywna strona to dziś podstawa. Dobry artykuł. Pozdrawiam serdecznie

  • A myślałem, że to tylko takie moje wrażenie 😉 Faktycznie na różnych stronach, którymi zarządzam, obserwuję tendencję wzrostową ilości wejść z urządzeń mobilnych.

    Dziękuję za tę informację. Po takim potwierdzeniu – dość wymówek. Będę musiał się bardziej przyłożyć pod kątem mobilności w przyszłych projektach… 😉

  • Nigdy nie zwróciłem w sumie uwagi na to, że sam opuszczam wiele stron przeglądanych na telefonie właśnie dlatego, że robi się choinka i nie wiem co gdzie jest. Dziwne , że sam nigdy nie wpadłem na to, że u mnie na stronie może być to samo.
    Słuszna uwaga, którą na pewno trzeba przeanalizować.

  • Z mojego punktu widzenia mobilna wersja strony to dzisiaj coraz częściej podstawa zarobkowania, a przynajmniej jej znaczna część. Sklepy internetowe przeznaczają coraz większe środki na budowanie ciekawych wersji mobilnych swoich serwisów. Ważne żeby strona mobilna była bardzo czytelna i dopasowywała się do konkretnej rozdzielczości smartfona czy tabletu. Klienci coraz chętniej dokonują zakupów właśnie za pośrednictwem tego typu urządzeń.

  • Ładny wzrost 😉 Osobiście nie pomyślałbym o tym, że nieresponsywny szablon może tak bardzo obniżyć ruch na blogu. Wydawało mi się, że przez to „tylko” marnujemy obecny ruch (sam gdy trafię na stronę, którą ciężko obsłużyć na telefonie to wychodzę i domyślałem się, że wiele osób robi podobnie).

  • Mamy XXI wiek więc nie ma się co dziwić. Sam osobiście korzystam z smatfona jednak twoja strona na nim bardzooo długo się ładuje…

  • Bardzo dobry artykuł, który powinien przekonać wszystkie osoby, które nie mają jeszcze responsywnej strony czy bloga.

    Coraz więcej ludzi korzysta, choćby z tabletów nie mówiąc już o smartphonie. Strona responsywna pozwala nam przytrzymać czytelnika na naszym blogu, bo jest w stanie przejrzeć go w łatwy sposób. Kiedyś trzeba było robić dodatkową stronę pod wersję mobilną i podpinać ją, teraz wystarczy skorzystać z responsywnych szablonów i niezależnie od tego, na czym oglądamy stronę wszystko ładnie się dopasowuje, a my nie tracimy czytelników.

    Ja na swoim blogu również widzę, że jest spory ruch mobilny.

  • WordPress responsive są chyba najtańszym rozwiązaniem. Można je kupić już za kilka dolarów. Będąc w Londynie dwa lata temu tam non stop klikają zwłaszcza widać to w metrze. U nas ta tendencja nie jest taka widoczna. Ale dostęp mobilny staje się coraz tańszy i ludzie zaczynają z niego korzystać.

  • Sami niedawno zamówiliśmy wersję RWD, właśnie ze względu na mobile. Poza korzyściami seo liczymy również na wygodę i lepsze postrzeganie dbania o komfort naszego klienta. Zależało nam przy projekcie żeby w nagłówku każdej podstrony w najwyższej części był klikalny numer telefonu – żeby w każdej chwili łatwo można było się połączyć ze smartfona.

  • Slawku jako byla wlascicielka bardzo slabej komorki przyznam sie ze na wiekszosc wordpeessowskich blogow po prostu nie moglam z niej wejsc chyba ze mialy zainstalowana wtyczke WpTouch. Do ciebie w koncu udalo mi sie dostac z nowej lepszej komorki. Pozdrawiam serdecznie beata

    • Wcześniej właśnie z tej wtyczki korzystałem, ale myślę, że czas najwyższy przejść na rwd.
      Oczywiście Ci którzy mają starsze komórki mogą mieć z tym problem, dlatego trzeba to sprawdzić w swojej branży.

  • W pełni zgadzam się z Tobą Sławku, że RWD stanie się standardem. Myślę, że obecnie jest ciężko znaleźć Internautę, który nie łączył się z siecią przy pomocy różnych urządzeń mobilnych. Cały czas dostajemy oferty o coraz to nowszych tabletach, notebookach i smartfonach, dzięki którym możemy serfować do woli po Internecie z jeszcze większą wygodą.

  • Tendencji do używania urządzeń mobilnych nikt już nie odwróci, co najwyżej taki ruch będzie się zwiększał i to w tempie lawinowym. Dlatego dbanie o mobilna wersję strony jest ważne.

    Z ciekawości wszedłem z komórki na jedną ze swoich stron i już widzę że muszę poszukać nowego layoutu 😉

  • Nie do końca mnie to przekonuje. Wprawdzie wzrost do ponad 6% wygląda zachęcająco, ale to może być związane ze znacznym skokiem sprzedaży urządzeń mobilnych. W ostatnim czasie coraz więcej ludzi zaczęło używać tabletów i to jest tendencja rosnąca skokowo, a pół roku w tej branży to przepaść.
    Jest bardzo wiele stron, które mimo braku responsywności wyglądają dobrze na tablecie (w telefonie już nie koniecznie), a te spełniające wymogi czasem są mimo teoretycznej przewagi, kompletnie nieczytelne.

  • Nie wiem dlaczego ale nie lubię korzystać ze smartfona jeżeli chodzi o buszowanie po stronach www.
    Strony mobilne są strasznie ograniczone a jakość wyłapywania informacji jest naprawdę niski.
    Google stawia na urządzenia mobilne… Rewolucja dziwna ale jak widać w Twoim przypadku skuteczna.

  • Blog responsywny jak najbardziej! na pewno spora rzesza przeglada artykuly w ten sposob, ale powiedzcie mi czy ktos z was tutaj komentujacych chociaz raz dokonal zakupu smartphonem? Takze moje pytanie to czy faktycznie ecommerce potrzebuje tej calej responsywnosci skoro nikt bez obejrzenia produktu w wysokiej rozdzielczosci i porownywaniu go do innych ofert w kilkunastu otwartych oknach nie bedzie robil tego na mikro ekraniku. Zatem o jakich klientach mowa? cala rodzina ma smartphony i nigdy im przez mysl nie przyszlo do glowy zeby uzyc go do zakupu – no chyba ze subskrypcja jakis skarpetek czy maszynek ewentualnie w dalekiej przyszlosci.

    • No może, ale ja np. bardzo często czytam oferty wieczorami na telefonie. Może i nie kupie bezpośrednio przez telefon, ale to dzięki dostępowi mobilnemu decyduje się na zakup.

      Moim zdaniem jakaś część ludzi na pewno już dokonuje zakupów przez telefon, a na pewno z czasem będzie ich co raz więcej więc czemu, by już teraz się tym nie zainteresować?

    • Hej Twój Szklarz…
      Tylko ze swojego doświadczenia napiszę, że mi również bardzo często zdarza się czytać oferty na telefonie. W ogóle wolę czytać cokolwiek na telefonie, aniżeli na monitorze. Czy kupiłem coś, pewnie było tego ułamek procenta, ale nie raz zapisywałem się na subskrypcję. Jednak zdarzyło mi się nie raz, że czytałem ofertę i po chwili siadałem do kompa, aby zakupić:)
      Pozdrawiam

  • W dobie już bardzo popularnego dostępu do sieci wszędzie i zawsze, olbrzymich jak na telefony pakietów danych, coraz lepszy dostęp do LTE niektórym w tym również mi czasem nie chce wstać się z łóżka i odpalić lapka więc pozostaje szybkie wystukanie adresu na smartfonie 😉

  • Oj też nie raz zdarzyło mi się trafić na stronę we flash’u, której musiałem podziękować, albo na wersję nie-mobilną, której zwyczajnie nie chciało mi się w telefonie oglądać. Ja korzystam z internetu w telefonie więcej niż na komputerze i w dobie gdzie ten internet jest dosłownie wszędzie, pewnie nie jestem wyjątkiem. Strona mobilna mi zawsze pokazuje, że dany właściciel bloga, strony czy czegokolwiek nie ma w nosie tych mobilnych.

  • Masz w zupełności rację. Teraz bez mobilnej strony za wiele się nie zdziała, można też użytkowników stracić. Osobiście znam osoby, które korzystają od pewnego czasu jedynie z tabletów i smartfonów i kiedy pojawił się problem z otworzeniem strony właśnie przez to, że nie miała ona swojej mobilnej wersji, po pewnym czasie rezygnowali z użytkowania.

  • Strony internetowe często są uruchamiane z linków zawartych w treściach aplikacjach mobilnych (np. wyszukiwarki firm) więc jest to kolejny argument za tym by jednak przygotowac wersję RWD witryny.

  • Większy nacisk na strony przyjazne mobilnie był chyba naturalną kwestią czasu.
    Ciekawy artykuł zachęcający do dostosowania strony www by była przyjazna użytkownikom telefonów i tabletów 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Wszelkie prawa zastrzeżone. Zabrania się wykorzystywania jakichkolwiek treści bez zgody autora.

Sławek Gdak Specjalista ds. seo
Jeśli potrzebujesz mojej pomocy, masz jakiekolwiek pytanie wypełnij poniższy formularz.