Czy można stosować kilka nagłówków h1 na 1 stronie?

Na jednym ze szkoleń e-biznesowych zostałem zapytany o to, jak Google zapatruje się na strony, które posiadają wiele nagłówków h1 (heading tags), co na nowoczesnych stronach spotykane jest co raz częściej, a wiele osób dla których seo ma znaczenie, nie do końca wiedzą czy jest to poprawne czy też nie.

Pewnie nie raz słyszałeś, że powinieneś tylko 1 raz używać na stronie nagłówka H1. Ale czy to prawda? Czy to są rzeczywiście aktualne informacje?

Dziś rozprawię się z tym tematem i zaproszę także Ciebie do dyskusji na ten temat.

Wszystko rozchodzi się tak naprawdę o wersję html w której jest napisana Twoja strona.

Do czego służy nagłówek H1

Przypomnijmy sobie zatem do czego służy nagłówek h1 i jak się go stosuje, lub też stosowało 🙂 Koniecznie przeczytaj artykuł do końca.

H1 to bardzo ważny element na stronie, który informuje boty wyszukiwarek o czym jest strona. Od strony użyteczności dla czytelników też jest bardzo ważny, gdyż to największy nagłówek i informuje ich o czym jest zawartość wyświetlanej strony.

Konkretna strona dotyczy 1 konkretnego tematu, dlatego nagłówek h1 powinien być tylko 1.

Umieszczenie frazy kluczowej w tym nagłówku pomagało w pozycjonowaniu strony na daną frazę kluczową, ale oczywiście to miejsce nie służy do spamowania 🙂 i sprytne sztuczki umieszczania tam treści całej strony, a następnie zmniejszania jej w stylach nie są dobrym pomysłem i mogą prowadzić do nałożenia przez Google filtra na stronę.

Zastosowanie nagłówka h1 w html 4

Najczęściej w nagłówku h1 strony głównej znajduje się logo strony, lub też krótki jej tytuł. W moim przypadku będzie to “seo blog”.

przyklad zastosowania h1 na stronie glownej

W artykule, produkcie w sklepie…  tytuł ze strony głównej nie jest już najważniejszym elementem. Najważniejszy staje się tytuł artykułu, nazwa produktu i to on powinien znaleźć się w nagłówku h1.

przyklad zastosowania h1 na podstronie

Heading tags tworzą strukturę dokumentu

Korzystanie z nagłówków heading tags najczęściej porównuję do prac dyplomowych, magisterskich…

Taka praca zawiera tylko 1 tytuł czyli nagłówek H1, ale może zawierać wiele nagłówków kolejnego poziomu, a jest ich 6. W systemach CMS takich jak wordpress wiele osób nawet nie wie, że z nich korzysta i robi to nieświadomie.

nagłówki wordpress

Dla przeciętnego Kowalskiego takie nagłówki różnią się rozmiarem i stosuje je wtedy kiedy jest to dla niego wygodne.

Nagłówki te jednak mają bardzo konkretne zastosowanie, bo tworzą strukturę dokumentu. Wracając do naszej pracy magisterskiej nagłówek 1 to tytuł, nagłówek 2 to rozdziały tej pracy, a nagłówki 3 podrozdziały rozdziałów i tak dalej.

Ja pisząc treści z reguły ograniczam się do nagłówków h1, h2 i h3.

Oto przykład z mojego bloga:

  • H1 “Long Tail Pro v3 najlepsze narzędzie do wyszukiwania fraz kluczowych pod długi ogon”
  • H2 “Wyszukiwanie fraz kluczowych w Long Tail Pro v3”
  • H3 “Dodaj słowa/frazy kluczowe”

Czym głębiej wchodziłem w temat tym dalszych nagłówków heading tags używałem.

Dlaczego tak robię? Po pierwsze chcę, aby dokument miał zachowaną pewną strukturę, po drugie, aby użytkownikom łatwo i przyjemnie się go skanowało dzięki czemu Ci szukający konkretnej informacji dużo łatwiej do niej dotrą czytając tylko nagłówki. Z własnego doświadczenia wiem też, że tak sformatowane treści dużo wygodnie się czyta.

Teraz gdy już wiesz jak prawidłowo stosować nagłówki odpowiedz sobie na pytanie czy logicznym jest używanie kilku nagłówków h1?

Dana strona dotyczy 1 konkretnego tematu, więc moim zdaniem nie bardzo. To wręcz może dać sprzeczne informacje użytkownikom i wyszukiwarkom, bo nie będą wiedziały, który z tematów rzeczywiście jest najważniejszy.

W 2009 roku czyli dawnoooooo temu Matt Cutts opublikował film w którym twierdził, że użycie kilku nagłówków H1 w niektórych przypadkach może okazać się dobrym rozwiązaniem.

Mimo tego co Matt mówi w kolejnym filmie 🙂 ja trzymam się jednak poprawnej struktury nagłówków H1.

Html 5 wywrócił wszystko do góry nogami

Html 5 pozwala na używanie wielu nagłówków w obrębie 1 strony!

Ale jak to? Gdzie tu jest sens?

Bywa, że są strony, które traktują o wielu tematach jak np. duże portale i nie da się wszystkiego zamknąć 1 nagłówkiem h1.

Wiele nagłówków h1 na 1 stronie

Html 5 pozwala na użycie nagłówka H1 w każdej sekcji strony. Oto przykładowe sekcje:

  • <header>
  • <main>
  • <nav>
  • <article>
  • <sidebar>
  • <section>
  • <aside>
  • <footer>

Czyli H1 możemy zastosować do każdej z tych sekcji np. dla każdego tytułu artykułu, produktu, usługi, która znajduje się na stronie i został umieszczony w odpowiedniej sekcji. W ten sposób na stronie może nam się pojawić nawet kilkanaście nagłówków H1.

Czytając w internecie opinie na ten temat wiele osób pisało: “no tak, ale skąd Google wtedy ma wiedzieć, o czym jest strona jeśli jest tyle nagłówków h1?”. Każda strona powinna mieć 1 nagłówek H1 pomiędzy body, a pierwszą sekcją, aby określić o czym jest cały dokument.

Czyli nasz tytuł strony, oraz najważniejsze elementy, które się na niej znajdują mogą być pisane nagłówkiem h1.

Funkcjonalność pozostałych heading tagów nie zmienia swojej funkcji, dlatego też trzeba z nich korzystać tak jak opisałem wcześniej cały czas trzymając się ich hierarchii.

Możliwość używania wielu nagłówków H1 nie zmienia faktu, że nie można spamować tego tagu 🙂

Czy realnie stosuje wiele nagłówków h1 na 1 stronie?

Bardzo nikły % stron stosuje wiele nagłówków H1 na 1 stronie mimo, iż są one pisane w html 5. Przeglądając duże polskie portale natrafiłem tylko na 1, który stosuje wiele nagłówków h1. Do tego przejrzałem trochę nowoczesnych szablonów stron na Theme Forest i nie tylko w większości szablonów nie wiedziałem wielu nagłówków h1 to najczęściej nie było ich w ogóle 🙂 Akurat ich brak uważam za poważny błąd.

Z jednej strony może to być kwestia tego, że większość ludzi boi się o seo choć z tego co mi wiadomo nie jest to szkodliwe, a z drugiej tak jak ja ma problem ze zrozumieniem sensu takiego rozwiązania, bo nie chcą wprowadzać czytelnika i wyszukiwarki w błąd.

Nie znam html 5. Gdy ja pracowałem jako grafik, webmaster korzystałem w html 4 i css i być może, dlatego nie dociera do mnie ta innowacja.

Temat pozostawiam do rozmów, bo z pewnością wiele osób ma różne zdanie na ten temat. Czekam na Twój komentarz!

 

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 4.1/5 (7 votes cast)
Czy można stosować kilka nagłówków h1 na 1 stronie?, 4.1 out of 5 based on 7 ratings

o autorze

admin

Od 2009 prowadzi ów seo bloga i dzieli się swoją wiedzą z zakresu seo.

Autor publikacji/produktów z zakresu seo m.in.: znanych list katalogów i profili, ebooków, szkoleń, artykułów w miesięczniku SEMspecialist.
Gościnnie trener w Mieście Szkoleń oraz na Search Marketing Week.

31 komentarzy

napisz komentarz
  • Jest bardzo ważny powód, dla którego nie powinno się stosować więcej niż jeden tag h1 na stronie – dostępność. Żadna przeglądarka nie zaimplementowała ustalania rangi nagłówka po kontekście jego występowania. Tym samym wszystkie h1 są traktowane na tym samym poziomie, całkowicie spłaszczając strukturę strony. Z tego też powodu powinno się stosować “stary” sposób, czyli korzystanie z h1-h6. Więcej info na: https://www.paciellogroup.com/blog/2013/10/html5-document-outline/

  • Myślę, że kwestia użycia znacznika h1 raz na stronie wynika z bardzo wielu powodów: wygody, uniwersalności i transparentności. Użycie jednego znacznika h1 jest pewnym kompromisem między naszą wiedzą o wyszukiwarkach a ich sprawnością działania, z którą jak wiemy bywa różnie.
    Jeden znacznik = to jeden, konkretny i silny sygnał o tematyce danej podstrony, równie istotny co tag title.
    Warto zwrócić uwagę, że użycie h1 więcej niż raz wydaje się niepotrzebne – dla mnie utwierdzeniem w tym myśleniu jest sposób budowy Wikipedii, która ma bardzo przemyślaną strukturę i w której znalazło się jedno miejsce na znacznik pierwszego poziomu.
    Czy hierarcha jest ważna? Myślę, że tak a podkreśla to zwłaszcza fakt, który przytoczyłeś a mianowicie prace naukowe, które mają ustandaryzowaną strukturę odpowiedniego zakorzenienia informacji (m.in. dla potrzeb spisu treści).
    Ostatnia kwestia to themeforest o którym wspomniałeś. Jakość oferowanych tam templatek rośnie wprost do wieku tego marketu. Jednak kwestie SEO, pojawiają się tam dopiero od niedawna i twórcy często jako główne zalety wymieniają SEO-friendly kod. Niestety są też takie templatki, które albo nie mają znaczników h1 w ogóle, albo mają ich 5, bo akurat przydały się do ostylowania slidera.

  • Muszę przyznać, że swojego czasu też miałem z tego niezłą zagwostkę. Klient zapytał mnie, dlaczego nie może mieć więcej, niż jednego nagłówka na swojej stronie. Byłem dość zdziwiony, gdy po długim zbieraniu danych okazało się, że można stosować ich znacznie więcej, choć przeczyło to całej mojej dotychczasowej wiedzy.

    Fajny artykuł. Dzięki!

  • Kiedyś robiłem tak, że starałem się stosować wszystkie rodzaje nagłówka po jednym razie na stronie, ale po pewnym czasie stwierdziłem, że najlepiej będzie, gdy użyję tylko 3 : h1, h2 i h3, w tym h1 tylko jeden raz na stronie. Wtedy jeszcze zaczynałem dopiero swoją przygodę w pisaniu bloga i nie miałem pojęcia jak tych nagłówków używać. Jestem ciekawy ( bo sam nie wiem ), mam bloga z panelami bocznymi, gdzie można umieszczać wigety, i tam do tych wigetów też są nagłówki. Jak w takim razie traktowane są one przez wyszukiwarkę ?

  • Dzień dobry, sprawa jest interesująca, myślę że należy przypomnieć sobie jak działają roboty indexujące, czy umieszczają stronę tylko w jednej tabeli w bazie danych czy też w kilku tabelach, jeżeli h1 to nazwa tabeli i robot indexujący może umieścić stronę w kilku tabelach tak nie słyszałem żeby google zabraniało używania kilku h1.
    Bogdan Kondracki

  • Bardzo ciekawy artykuł. W sumie, patrząc na cała kwestie z logicznego punktu widzenia, stosowanie nagłówków w stronach internetowych wprowadzono by treści wirtualne były jak najbardziej czytelne dla użytkownika i możliwie najbardziej zbliżone do formy papierowej. Mi osobiście też sensownym wydaje się stosowanie tylko jednego nagłówka H1 na stronę/podstronę bo jest to informacja nośna artykułu – jego tytuł, który powinien stanowić precyzyjne określenie tego co można się spodziewać po jego treści. Jak zwykle szkół jest wiele, ale odrobina “konserwatyzmu” w tym temacie nie zaszkodzi, a myślę, że jest wręcz wskazana 🙂

  • Ciężko się nie zgodzić, że stosowanie jednego nagłówka H1 na stronę to poprostu najbardziej naturalne rozwiązanie. Tak jak napisałeś z przykładem pracy magisterskiej. Kiedyś przejąłem stronę do pozycjonowania po konkurencji i tam były same nagłówki h1. Strona była daleko w Google. Nie kojarzyłem barku efektów z tymi nagłówkami. Ktoś mi podpowiedział, że to może być powód. Po usystematyzowaniu nagłówków na H1, H2, i H3 strona wystrzeliła w górę jak z procy. Może przypadek, a może nie. Od tamtej pory stosuję pełną dywersyfikacje nagłówków.

  • Ja też staram się nie używać więcej niż jednego na danej podstronie. Wydaje mi się, że jest to po prostu jasny przekaz dotyczący zawartości konkretnej podstrony serwisu.

  • Według mnie nagłówek H1 ZAWSZE powinien być tylko 1. Niestety spotykam się notorycznie z sytuacją kiedy jako nagłówek H1 jest wpisane logo, w szczególności na templatkach robionych przez zagranicznych webdeveloperów.

  • Na moje to struktura powinna zostać zachowana, po to są nagłówki.
    Wydaje mi się również że to i tak google decyduje jaka treść jest dla niego ciekawsza.

  • Ciekawe kiedyś natrafiłem na grupę blogerów na fb w której stosowali metodę “pozycjonowania w google za pomocą” nagłówków tylko robili to nie konwencjonalnie bo używali najpierw na początku wpisu h3 potem h2 i na końcu h1…podobno mieli więcej odwiedzin z wyszukiwarki tworząc tak wpisy.

  • Mam pytanko? a jak bym wogóle nie stosowała H1 , tylko w artykule zastosować np; tylko H2 I H3 ?

    Ma to duży wpływ na pozycjonowanie witryny?

    z góry dzięki za odp; Ania

    Pozdrawiam

  • stara szkoła mówi o tym by był jeden h1 na podstronę opisujący ją jak najdokładniej, też nie znam html5 i co mi w stosowaniu kliku h1-nek nie pasuje 🙂

  • Uczyłem się ostatnimi czasy dość sporo o HTML5. Przeczytałem parę książek na ten temat i muszę przyznać, że jestem troszkę zszokowany tą nową wersją. Co prawda to prawda. HTML5 oferuje wiele przydatnych funkcjonalności, które pozwalają odłożyć na bok skrypty java i wykonać wszystko w samym html-u. Np. tworzenie bardzo rozbudowanych formularzy, wraz z walidacją danych. Teoretycznie to naprawdę same plusy. Mam jednak do tego wszystkiego wielkie “ALE”…
    HTML5 udostępnia znaczniki strukturalne, takie jak np. header, nav, footer, aside, itp. Zastanawiam się bardzo poważnie, czy nie jest to przypadkiem w jakimś stopniu sprawka Google. Najzwyklejszy cios w osoby, które pozycjonują swoje strony. Otóż robot Google będzie miał “jak na tacy” strukturę strony. Od razu będzie wiadomo, że linki z np. “footer” , czyli stopki nie powinny być litaniną odsłaczy do innych stron i w razie takiego przypadku, można uważać je za spamerskie. Google wcześniej nie miało tak dokładnych informacji o strukturze całego dokumentu, a google bot musiał sam “domyślać” się co znajduje się w jakim miejscu. A teraz proszę, webmasterzy będą sami informować o tym wyszukiwarkę i pomagać w inwigilacji i wykrywaniu “nieścisłości” oraz spamu. Ciekawe, czy za niedługo niestosowanie znaczników strukturalnych HTML5 nie stanie się karane przez wujka google, bo ten nasz wujek lubi dużo wiedzieć o naszych stronach. A moim zdaniem HTML5 bardzo w tym pomaga.
    Tak samo było w przypadku wprowadzenia możliwości zrzekania się linków w webmaster tools. Ze strony pozycjonerów wszystko ok. bo można pozbyć się spamerskich linków, które nam szkodzą, a dla Google jeszcze lepiej, bo od tego czasu właściciele stron sami wskazują, które strony są spamerskie i linki z nich niewartościowe.
    Google zawsze było cwane i wydaje mi się, że wprowadzenie standardu HTML5 ma na celu również ułatwienie walki ze spamem i pozycjonowaniem… choć mam nadzieję, że się mylę.

    • Ciekawa teoria spiskowa, aczkolwiek sądzę, że bez tego Google świetnie sobie daje radę. Większość webmasterów używa div# footer i header bez tych wytycznych 🙂 aby lepiej poruszać się po strukturze dokumentu więc w moim odczuciu wiele to nie zmieni.

      Co do disavow to efekt jest taki, że wiele osób zgłasza tam wszystko co popadnie 🙂

  • Dla mnie nawet nagłówek “h2” w WordPress jest za duży i głównie używam nagłówków “h3”. Ale jeśli by można było zastosować “h1” i potem go zmniejszyć to pewnie tak zacznę robić 🙂 póki co tylko dwa moje artykuły mają minimalną klikalność z Google, mimo że w wynikach wyszukiwania idą w tysiące…

  • Można zrobić tak, że dla sekcji acticle stosować h1 i dodatkowo na tej stronie zrobić główny h1 (poza article) wtedy jest poprawnie 🙂 – google jako najlepsza wyszukiwarka powinna radzić sobie z tą semantyką.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Wszelkie prawa zastrzeżone. Zabrania się wykorzystywania jakichkolwiek treści bez zgody autora.