archiwum -Kwiecień 2009

1
Porady prawne on-line
2
Google Analitycs na twoim desktopie
3
Rejestracja strony internetowej w sądzie czyżby to była fikcja?
4
Nie każ mi myśleć! O życiowym podejściu do funkcjonalności stron internetowych
5
10 błedów usability
6
Pan “Złota rączka” – czy to oby dobrze świadczy o firmie
7
“Marketing partyzancki”
8
Zanim wystartujesz z dużym serwisem
9
Liternictwo artystyczne
10
Nie trać pieniędzy! Kontaktuj się z użytkownikami swojej witryny

Porady prawne on-line

W związku z tym, iż powoli kończymy prace nad nową odsłoną automoto24.com.pl jedną z ostatnich ważniejszych rzeczy, które zostały do zrobienia to przygotowanie umowy o współpracy z komisami.
Do tej pory obowiązywał tylko regulamin jednak w związku z pobieraniem opłat od komisów postanowiłem, że umowa będzie tutaj wskazana.
Aby nie tracić wartościowego czasu i zaoszczędzić sobie problemów ew. zrzucić je z siebie postanowiłem zlecić je jakiejś niedrogiej firmie prawniczej. Do tej pory 2 razy korzystałem z mojeprawo.pl i byłem zadowolony. Tym razem postanowiłem trochę poszperać w Google i znaleźć więcej firm do których wyślę zapytanie. Dzięki temu może przekonam Ciebie do korzystania z takich usług.
Sądzę, że koszt porady wyniesie około 80-140zł.

Moje zapytanie brzmi następująco.

“… W związku z pracami nad nową wersją strony wprowadzamy dla komisów opłaty i wyższy poziom świadczonych usług. Niezbędne staje się sporządzenie umowy o współpracy pomiędzy nami, a komisami.
Jestem zainteresowany stworzeniem przez Państwa takowej umowy. Interesuje mnie cena, czas wykonania usługi oraz sposób jej realizacji…”

Ten e-mail wysłałem do następującyh serwisów:
http://www.porady.prawne24.com
http://www.sokolowski.com.pl
http://www.prawnik.home.pl
http://www.prawna.com.pl
http://www.porada-prawna.liganova.pl
http://www.twojeprawo.pl

czytaj dalej

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 0.0/5 (0 votes cast)

Google Analitycs na twoim desktopie

Jak ostatnio przeczytałem Google Analitycs udostępniło API użytkownikom co umożliwiło tworzenie narzędzi w oparciu o statystyki Google. Dzięki temu powstało m.in. takie narzędzie jak Desktop Reporting Polaris, które umożliwia nam sprawdzanie statystyk Google Analitycs bez logowania się do systemu.

Aplikację należy ściągnąć, zainstalować, a później zalogować się na swoje konto Google już w programie Desktop Reporting Polaris. Okno aplikacji jest bardzo przejrzyste i z programu korzysta się wygodnie. W moim przypadku posiadając około 14 stron w systemie Google Analitycs jest to bardzo wygodne. Aplikacja jest na desktopie, a ja bez problemu mogę przełączać się pomiędzy stronami, a w razie gdy zapomnę sprawdzić jakiś statystyk to nie muszę za chwilę ponownie się logować.

Polecam przetestowanie tego narzędzia (ściągnij).

Jeśli ten artykuł pomógł Ci, masz co do niego jakieś wątpliwości lub pytania “Zostaw komentarz”, a na pewno na niego odpowiem.
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 0.0/5 (0 votes cast)

Rejestracja strony internetowej w sądzie czyżby to była fikcja?

W związku z otrzymanym ostatnio e-mailem od Piotra na temat kursu “Czy strona www podlega rejestracji jako prasa?” przypomniała mi się sytuacja sprzed około roku jak chciałem dokonać rejestracji jednej z moich stron internetowych w sądzie.

Około 1,5 – 2 lat temu właścicielowi pewnego forum założono sprawę w związku z jej niezarejestrowaniem w sądzie. Szukano pretekstu, aby zawiesić działalność forum. Po wprowadzeniu takich przepisów do polskiego ustawodastwa zrobił się wielkim szum wokół tematu w związku z tym, że ani policja, rząd czy sejm nie mają zarejestrowanych stron internetowych, a wymagane jest to od zwykłego obywatela. Po jakimś czasie kiedy trochę się uspokoiło poczytałem w internecie w jakich przypadkach należy rejestrować strony. Jak się zorientowałem chodziło o strony internetowe, które są regularnie aktualizowane i podchodzą pod gazety dlatego też wymagają rejestracji.

W związku z tym, iż jedna z moich stron internetowych jest codziennie aktualizowana od ponad roku, postanowiłem zainteresować się tematem. Pierwsze co zrobiłem to wykonałem telefon do sądu okręgowego Warszawa-Praga w Warszawie. Tam Pani powiedziała, że nie wie gdzie to załatwić i chyba powinienem dzwonić do sądu rejonowego Warszawy Pragi-Południe w Warszawie. Osobiście się tam pofatygowałem, a Pani w odpowiednim pokoju uprzejmie poinformowała mnie, że chyba powinienem zgłosić to do sądu gospodarczego w warszawie. Tam jazdę sobie już darowałem postanowiłem zadzwonić. Ręce mi opadły i odpuściłem sobie sprawę w momencie gdy w sądzie gospodarczym powiedziano mi, że sprawę mam załatwić w sądzie rejonowym na pradze. W sumie każdy chciał się mnie pozbyć, a nie pomóc rozwiązać problem.

czytaj dalej

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 5.0/5 (1 vote cast)

Nie każ mi myśleć! O życiowym podejściu do funkcjonalności stron internetowych

Kilka dni temu przeczytałem bardzo dobrą książkę “Nie każ mi myśleć! O życiowym podejściu do funkcjonalności stron internetowych” wydanie 2 autor Steve Krug.
Książka jest z 2006 roku czyli już kilka lat na rynku jest, kosztuje 29,90zł i ma 216 stron.

Autor w dość niewielkiej książce (sporo ilustracji) starał się zawrzeć kwintesensję użyteczności stron www. Jak sam napisał, książka jest niewielka, aby swobodnie można było ją przeczytać podczas podróży samolotem.
Autor wiele tematów traktuje dość powierzchownie i nie zagłębia się w nie, jednak mimo wszystko książkę oceniam bardzo dobrze. Czyta się ja rewelacyjnie widać, że jej autor wie coś o użyteczności. Naprawdę ciężko się od niej oderwać. Jako projektant stron www byłem niezmiernie ciekaw jaki temat będzie kolejnego rozdziału i czego nowego się dowiem.
Wiele tematów z użyteczności stron www jest porównywanych do realnego naszego życia przykładowo menu strony porównywane jest do poszukiwania produktów po sklepie Praktiker.

czytaj dalej

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 5.0/5 (1 vote cast)

10 błedów usability

Przez przypadek trafiłem w sieci na “10 błedów usability” na stronie optymalista.com ciekawe aczkolwiek to wierzchołek góry lodowej 🙂 powinno być 100 błędów usability stron www. Być może sam kiedyś spróbuję zrobić jakąś większą listę. Tymczasem zapraszam do lektury.

1. Brak cen. Jeden z najpoważniejszych i najbardziej irytujących błędów (często popełnianych przez moje ulubione firmy samochodowe) to brak cennika. Trudny do znalezienia cennik jest niemal porównywalnie denerwujący. Równie użyteczne są wszelkie konfiguratory, które nie pozwalają na szybkie odnalezienie orientacyjnej ceny bez wypełnienia szczegółowych informacji.

2. Brak możliwości sortowania lub filtrowania produktów – szczególnie w sklepach online. Nic skuteczniej nie zniechęca do strony jak konieczność przejrzenia wszystkich produktów lub opcji po kolei. Koniecznie pozwalaj użytkownikom na filtrowanie produktów po markach, najważniejszych cechach oraz zawężanie liczby potencjalnych produktów.

3. Nadmierne używanie PDF?ów do prostych zadań. Czy koniecznie musisz umieścić cennik 30 produktów w ważącym 2 MB pliku PDF? Założymy się, że nie. Dodatkowo: oszczędzasz (oprócz nerwów użytkowników) cenne pasmo transmisji i przyspieszasz działanie swojego serwisu.

czytaj dalej

Jeśli ten artykuł pomógł Ci, masz co do niego jakieś wątpliwości lub pytania “Zostaw komentarz”, a na pewno na niego odpowiem.
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 0.0/5 (0 votes cast)

Pan “Złota rączka” – czy to oby dobrze świadczy o firmie

2 tygodnie temu gdy przeglądałem strony konkurencji znalazłem witrynę, na której właściciel chwalił się tym, że prowadzi działalność jednoosobową. Pisał, że jest niezależny od nikogo bo poczynając od grafiki, poprzez składanie stron, programowanie robi wszystko sam od A do Z i dzięki temu współpracownicy nie zawalają mu terminów. Pytanie czy to dobrze świadczy o nim i jego firmie?

Od razu poczułem “amatorszczyznę”. Nie, żebym sam tak nie zaczynał (choć programistę miałem od samego początku) bo z pewnością wiele osób tak robi, ale czy warto o tym pisać? Chyba tylko po to, żeby odstraszyć potencjalnych klientów. Nigdy jakoś nie zaznaczałem, że pracuję sam, lub tylko z programistą wręcz przeciwnie. Jeśli nie umieliśmy czegoś zrobić, szukałem kogoś kto będzie to w stanie dla nas zrobić i dzięki temu realizowaliśmy zlecenie.
“Pan złota rączka” nie wydaję mi się tutaj osobą, której bym zaufał jako klient. Osobiście wolę mieć fachowca w programowaniu, fachowca w składaniu stron, fachowca grafika… osoby wyspecjalizowane w danym zagadnieniu, a nie osoby, które liznęły wszystkiego po trochu. Co było widać po projektach firmy.

Takie działanie to podstawa, żeby rozszerzać działalność, jednak utrzymywanie dłużej takiej postawy daleko nas nie zaprowadzi. Jako właściciel firmy cieszę się, że znam się na grafice, składaniu stron, interesuję się dodatkowo marketingiem internetowym… jednak nie można robić wszystkiego samemu.
Pomyślcie ile ten człowiek jest w stanie na raz projektów prowadzić? Choć dla klienta może się okazać to zaletą 🙂 ja byłem w stanie robić około 4-5 zleceń na raz dzięki temu, że współpracuję z kilkoma firmami i freelancerami mimo, że moja działalność jest dalej jednoosobowa. Jeśli jesteś projektantem zarabiającym na tworzeniu www przemyśl to.
Wydaje mi się, że jeśli właściciel firmy nie zmieni postępowania przyszłość firmy stoi pod znakiem zapytania.

czytaj dalej

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 5.0/5 (1 vote cast)

“Marketing partyzancki”

Jakiś czas temu wspomniałem na blogu o książce “Marketing Partyzancki” – jak za darmo wypromować swój biznes, której autorem jest Jay Conrad Levinson.
W związku z tym, iż jest to dla mnie bardzo wartościowa książka chciałem o niej napisać kilka słów.

O serii książek “partyzancki” (marketing, reklama…) dowiedziałem się od Kamila Cebulskiego na szkoleniu “Myśleć jak milionerzy”. Kamil opowiadał jak próbował pomóc znajomemu w rozkręceniu serwisu/sklepu internetowego, jednak nie wiedział jak to zrobić, a po przeczytaniu tej książki znalazł na to sposób.

Pierwszą książką z tej serii i moim zdaniem najlepszą jest właśnie “Marketing Partyzancki”.
Autor podaje 100 sposobów na darmowy lub bardzo tani marketing. Rozdział po rozdziale dowiadujemy się o kolejnych ciekawych technikach. Jest także kilka sposobów na marketing internetowy jednak bardzo mi się podoba, że większość technik wychodzi poza świat internetu. Często podawane przykłady wydają nam się bardzo proste jak np. wykorzystanie drugiej strony wizytówki na przekazanie dodatkowych informacji, odpowiedni ubiór pracownika, używanie identyfikatorów z nazwiskami, dawanie darmowych próbek, tworzenie e-booków, zabieganie o referencje, przeprowadzanie konkursów.

czytaj dalej

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 0.0/5 (0 votes cast)

Zanim wystartujesz z dużym serwisem

Zapraszam Was do zapoznania się z ciekawym artykułem na stronie Lexy o tym jak szybko zyskać użytkowników w nowym serwisie.

“Od dość dawna postępuję w podobny sposób w przypadku gdy chcę wystartować ze sporym serwisem, którego budowa wymaga trochę czasu. Pomyślałam, że ktoś może być obecnie w podobnej sytuacji i skorzysta z tego, co okazało się być najlepszym sposobem na to, aby zadbać o stronę jeszcze przed jej powstaniem. Zapewne większość nie traci czasu i już to stosuje, ale założę się, że zaglądają tu także ci mniej doświadczeni w tym temacie.”

czytaj cały artykuł

Jeśli ten artykuł pomógł Ci, masz co do niego jakieś wątpliwości lub pytania “Zostaw komentarz”, a na pewno na niego odpowiem.
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 0.0/5 (0 votes cast)

Liternictwo artystyczne

Przy okazji szukania materiałów do strony internetowej znalazłem ciekawy obrazek. Aktor Clint Eastwood stworzony z samych liter. Forma bardzo prosta, przejrzysta i wyraźna. To ciekawy jak za pomocą samych liter można “rysować”. Jestem pełen podziwu, że autorowi rysunku udało się odwzorować postać aktora. Rysunek pochodzi ze strony shooterstock.com

Jeśli ten artykuł pomógł Ci, masz co do niego jakieś wątpliwości lub pytania “Zostaw komentarz”, a na pewno na niego odpowiem.
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 5.0/5 (1 vote cast)

Nie trać pieniędzy! Kontaktuj się z użytkownikami swojej witryny

Na podstawie swojego przykładu pokażę Ci jak bardzo ważne jest stałe kontaktowanie się z użytkownikami witryny i jak wiele jest to warte.
Jak już pewnie wiesz od końca 2006 roku prowadzę serwis z ogłoszeniami motoryzacyjnymi automoto24.com.pl. Po jakimś czasie stworzyłem ofertę dla komisów umożliwiając im pobieranie ich ogłoszeń ze swojego profilu w serwisie Gratka.pl. Usługa ta jest darmowa, tak samo jak dodawanie ogłoszeń przez prywatne osoby. Komis tak naprawdę nie kiwając palcem miał za darmo swoją ofertę w moim serwisie. Przez długi czas planowałem uruchomić jakiś newsletter jednak nigdy nie udało mi się tego zrobić. Jedynie co to raz, dwa razy do roku wysyłałem życzenia świąteczne.

W związku z tworzeniem od początku naszego serwisu postanowiłem wysłać taką informację do właścicieli komisów i poprosić ich o wypełnienie krótkiej ankiety m.in. z zapytaniem czy niewielka miesięczna opłata mogłaby spowodować rezygnację ich z naszych usług. Jakież ogarnęło mnie zdziwienie gdy jeden z komisów napisał do mnie w sprawie oferty, bo jak się okazało nawet nie wiedział, że z niej korzysta :). Pragnę zaznaczyć, że nie ściągamy danych bez zgody komisu. Najpierw wysyłamy e-mail z prośbą o wyrażenie zgody na przesłanie oferty, następnie wysyłamy ofertę, i dopiero jeśli klient wyrazi zgodę to klika w link w mailu w którym wyraża zgodę na umieszczenie swojej darmowej oferty na naszej stronie.

czytaj dalej

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 0.0/5 (0 votes cast)

Wszelkie prawa zastrzeżone. Zabrania się wykorzystywania jakichkolwiek treści bez zgody autora.

Sławek Gdak Specjalista ds. seo
Jeśli potrzebujesz mojej pomocy, masz jakiekolwiek pytanie wypełnij poniższy formularz.

    Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez firmę GDAQ.PL Multimedia Sławomir Gdak. Zgoda może zostać anulowana w dowolnym momencie. Szczegółowe informacje dotyczące danych osobowych są umieszczone na stronie <a href="https://gdaq.pl/polityka-prywatnosci/" target="_blank">polityki prywatności</a>.