archiwum -czerwiec 2009

Ranking.pl studnia wiedzy o preferencjach użytkowników z przeglądarek

Ranking.pl to serwis istniejący od dłuższego czasu aczkolwiek ja zainteresowałem się nim dopiero teraz.
Na stronie pokazane są statystyki korzystania przez internautów z poszczególnych przeglądarek i wszelkie dane jakie przeglądarka może wyciągnąć przykładowo:
– rozdzielczość na jakiej najczęściej internauci oglądają strony,
– systemy operacyjne na, których najczęściej pracują,
– wersja flasha zainstalowana w przeglądarce użytkownika,
– głębia kolorów ustawiona na monitorze użytkownika,
– kraje, województwa z, których internauci wchodzą
i wiele innych ciekawych statystyk.

Badania takie z pewnością pomogą rozwiać nasze wątpliwości w jakiej rozdzielczości robić strony www, do jakiej wersji flash eksportować animacje flash czy też z jakich wyszukiwarek korzystają internauci.

Twórcą Ranking.pl jest firma Gemius znana z pewnością wielu z was “jest liderem i prekursorem w dziedzinie badań internetu w Europie Środkowo-Wschodniej. Na rynku polskim istnieje od 1999 roku, oferując profesjonalne rozwiązania badawcze, usługi analityczne i doradcze dla wszystkich podmiotów tego rynku.”.

Wiele domów mediowych uznaje statystyki stron tylko podawane przez Gemius. Zatem można ufać w rzetelność podawanych informacji na Ranking.pl.

Na temat tego w jaki sposób robione są badania możecie przeczytać na stronie serwisu.

czytaj dalej

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 0.0/5 (0 votes cast)

Tango Icon

Dzisiejszy zbiór ikon to Tango Icon.

Kliknij na obrazek, aby zobaczyć pełny podgląd.

Ilość ikon: 208

Wymiary ikon: 16x16px, 22x22px

Rodzaj pliku: png

Licencja: GNU

Więcej informacji na stronie producenta: http://tango.freedesktop.org/Tango_Icon_Library

Pobierz – do samodzielnego wycięcia z png

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 0.0/5 (0 votes cast)

Michael Jackson zawiesił internet

Jak ogłoszono dzisiaj po północy król popu Michael Jackson nie żyje. Bardzo lubiłem jego muzykę, a będąc młodszym sporo jej słuchałem. W ostatnich latach niestety nie miał zbyt dobrej opinii: długi, molestowanie… jednak mimo wszystko zawsze ceniłem go za jego twórczość. Śmierć Michaela to z pewnością duża strata dla świata muzycznego.

Piszę o tym gdyż jego śmierć spowodowała sporo szumu w internecie i zablokowanie tak potężnych stron jak Google, Twitter, a także przestoje kilku innych większych serwisów. Jak możemy przeczytać na stronie tvn24 BBC podaje, że w pierwszych minutach po pojawianiu się informacji o śmierci Jacksona pracownicy Google byli przekonani, że padli ofiarą automatycznego ataku. Miliony ludzi, którzy poszukiwali w najpopularniejszej wyszukiwarce informacji na ten temat piosenkarza, zamiast listy wyników przywitał komunikat o błędzie.

Zatem to o czym mówił ostatnio Grzegorz Wójcik z Onet’u na konferencji “@rewolucja biznesu 4.0” na temat tego jak wiadomości z realnego świata wpływają na działanie internautów i ich poczynania sprawdziło się bardzo dobrze.

Zapraszam na stronę tvn24.pl gdzie możecie przeczytać więcej o tym (kliknij tutaj).

Jeśli ten artykuł pomógł Ci, masz co do niego jakieś wątpliwości lub pytania “Zostaw komentarz”, a na pewno na niego odpowiem.
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 0.0/5 (0 votes cast)

Fotokody – modny gadżet czy użyteczna rzecz?

W związku z kupnem nowego telefonu poszukiwałem na niego ciekawych aplikacji i trafiłem na fotokody. Temat wydał mi się całkiem ciekawy. Jak można przeczytać na stronie foto-kody.pl “fotokody to usługa polegająca na prostym i szybkim dostępie do treści multimedialnych przez telefon komórkowy. Fotokod jest małym czarno-białym obrazkiem. W obrazku tym zakodowane są informacje, np. link internetowy. Dzięki temu po odczytaniu fotokodu za pomocą aplikacji w telefonie komórkowym (z aparatem fotograficznym) zostajemy skierowani na ten link i możemy się zapoznać z interesującą nas treścią.” Aby sczytać fotokod należy aparatem fotograficznym telefonu najechać na kod i po chwili treść zostaje odczytana.

Pierwszy raz z fotokodami spotkałem się w gazecie “Twoja komórka” blisko rok temu. Wtedy była to ciekawostka teraz fotokody powoli wchodzą w nasze życie. Aktualnie w większości przypadków fotokody zawierają linki do stron www. Nie są chyba jednak one, aż tak popularne, aby swobodnie z nich korzystać.

Ja zastanawiałem się jak sam mógłbym wykorzystać taki fotokod i wymyśliłem (choć ameryki nie odkryłem :). Moim zdaniem ciekawym rozwiązaniem jest umieszczenie fotokodu zawierającego moje imię, nazwisko, dane firmy na wizytówce. Stworzyłem taki fotokod i po zeskanowaniu dane mogę automatycznie zapisać w telefonie (dostaję w formie wizytówki). Przykładowo daję komuś wizytówkę on przystawia telefon i po 2 sekundach ma moje dane w swoim telefonie. Moim zdaniem pomysł bardzo dobry. Problem jest tylko taki, że kody są mało eleganckie. W przypadku mojej pomarańczowej wizytówki taki czarny kwadrat niestety nie prezentowałby się zbyt dobrze. Aczkolwiek gdyby okazało się w przyszłości, że fotokody na dobre u nas się zadomowią będę musiał przemyśleć umieszczenie go na wizytówce. Aha jeśli ktoś ma wizytówkę jednostronną to nic nie stoi na przeszkodzie, aby umieścić kod to na tylnej części.

czytaj dalej

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 0.0/5 (0 votes cast)

Free Web Design Icon Set

Kolejny z zbiór ikon to Free Web Design Icon Set.

Kliknij na obrazek, aby zobaczyć pełny podgląd.

Ilość ikon: 310

Wymiary ikon: 16x16px

Rodzaj pliku: png

Licencja: na razie nie znana

Więcej informacji na stronie producenta: http://semlabs.co.uk/journal/free-web-design-icon-set

Pobierz

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 5.0/5 (1 vote cast)

Konferencja “@rewolucja biznesu 4.0. Skuteczność poprzez użyteczność”

Na początku przepraszam za tak długie zwlekanie z tym artykułem jednak przygotowania do urządzania mieszkania i ciąża żony wymaga poświęcania mniejszej ilości czasu blogowi.

Dzięki uprzejmości firmy HRK.PL w środę 17 czerwca uczestniczyłem w konferencji “@rewolucja biznesu 4.0. Skuteczność poprzez użyteczność” organizowanym przez Nowoczesną firmę.
Konferencja odbyła się w Warszawie jej koszt bez warsztatów to około 800zł. Na temat konferencji więcej można przeczytać klikając tutaj.

Na wejściu otrzymywało się identyfikator, plan konferencji i materiały.
Dalej przechodziło się do pomieszczenia w którym kilka firm prezentowało swoją ofertę m.in. użyteczna strona i Uselab.

Konferencja była podzielona na 2 części. Przedpołudniowa “doświadczenia ekspertów” i popołudniowa “najlepsze case studies”.
Pierwsze spotkanie poprowadził Grzegorz Wójcik członek zarządu Grupy Onet.pl SA pt.: “Multimedia – wschodzące gwiazdy, czy nadal znaki zapytania”. To spotkanie raczej nie wniosło do mojej wiedzy nic nowego. Było dobrą rozgrzewką przed Markiem Kasperskim 🙂 Pan Wójcik mówił o tym jak wielkie znaczenie ma istnienie firm w internecie, że firma w internecie to już nie tylko strona internetowa, ale także dużo innych miejsc jak zumi, youtube… Pokazano ciekawe przykłady jak konkretne wiadomości w telewizji wpływały na wpisywalność tego tematu w Google. Na przykład muzyka do nowej czołówki TVN śpiewana przez Lenkę spowodowała, iż zapytanie na frazę “Lenka” w Google i YouTube zdecydowanie się zwiększyły. Dodatkowo także sprzedaż płyt Lenki bardzo wzrosła. Podczas wystąpienia zawrzała dyskusja na temat tego czy internet wyprze papier i czy dzieci uczące się jedynie z internetu nie pozostaną analfabetami.

czytaj dalej

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 0.0/5 (0 votes cast)

“Projektowanie stron www. Użyteczność w praktyce”

Dziś chciałem przedstawić Wam bardzo ciekawą pozycję Marka Kasperskiego i Anny Buguskiej – Torbicz pt.: “Projektowanie stron www. Użyteczność w praktyce”, którą skończyłem czytać wczoraj. Książka jest kompedium wiedzy na temat użyteczności, prototypowania, testowania.

Marek Kasperski jest właścicielem firmy ThinkLab.pl. Ukończył Instytut Filozofii UMK w Toruniu jest pracownikiem naukowym Uniwersytetu Gdańskiego i Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku. Jest redatktorem merytorycznym trzech tytułów z zakresu neuropsychologii, filozofii umysłu i nowych technologii. Współautorka książki Anna Boguska-Torbicz jest absolwentką Wydziałów Komunikacji Multimedialnej ASP w Poznaniu i Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej w Warszawie. Oboje autorzy są specjalistami w swoim fachu. Marek jest uważany za jedną z najlepiej osób znających się na temacie użyteczności. Zapraszam na jego bloga ui.blox.pl/html.

Książka pochodzi z wydawnictwa Helion i kosztuje 59zł (w kolorze).

Do tej pory na temat użyteczności czytałem tylko książkę “Nie każ mi myśleć! O życiowym podejściu do funkcjonalności stron internetowych” co nieco dowiedziałem się od Piotra Majewskiego i Tomasza Karwatki (kurs i konferencja www.webusability.pl). Temat okazał się bardzo ciekawy dlatego sięgnąłem także po tę lekturę. Muszę przyznać, że z tej książki dowiedziałem się najwięcej na temat użyteczności. Można znaleźć w niej naprawdę wyczerpującą wiedzę na ten temat. O ile książka “Nie każ mi myśleć!…” to “liźnięcie tematu” o tyle to jest kompendium wiedzy.

czytaj dalej

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 5.0/5 (2 votes cast)

Efekty flashowe bez flasha

W środę poszukując gotowych rozwiązań do flasha z efektami na zdjęciach natrafiłem na stronę effectgenerator.com.

Strona nazywa się The Effect Generator i działa w oknie przeglądarki. Ma ona na celu stworzenie animacji flashowych bez odpowiedniego oprogramowania. Przykładowo przejścia zdjęć, efekty na tekstach, banery, intra, buttony… Strona jest bardzo rozbudowana i bez znajomości flasha czy ActionScripta pozwala cieszyć się ciekawymi efektami.

Od ustawienia wielkości ekranu po zaawansowane animacje, przezroczystości, wrzucanie filmów You Tube … Jeśli nie masz flasha, a chciałbyś uzyskać ciekawe efekty nie ingerując zbytnio samemu w animację zdecydowanie polecam Ci tę stronę.

Nie stworzysz tutaj może zaawansowanej animacji dostosowanej pod klienta, ale np. head graficzny do strony z przewijającymi się zdjęciami owszem.

Minusem jest to, że nie można wygenerować sobie pliku fla, który można by było później edytować we Flashu. Jednak Effect Generator został stworzony właśnie dla ludzi, którzy nie posługują się na codzień flashem. Prosty szybki generator.

Jeśli ten artykuł pomógł Ci, masz co do niego jakieś wątpliwości lub pytania “Zostaw komentarz”, a na pewno na niego odpowiem.
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 5.0/5 (2 votes cast)

Jak zaprojektować wizytowkę?

Dziś napiszę Wam jak ja krok po kroku projektuję wizytówki. Program z którego korzystam do projektowania wizytówek to CorelDraw11. Jest dość nie drogi i do takiego zastosowania bardzo dobry. Zaznaczam, iż nie specjalizuję się w projektowaniu wizytówek. Kiedyś robiłem je sam teraz zlecam grafikowi, który to robi dużo lepiej 🙂

1. Pierwszą rzeczą jaką należy zrobić to ustalić rozmiar wizytówki.
Ja zawsze stosuję standardowy rozmiar 90x50mm. Czasem zdarza się, że wizytówki są większe aczkolwiek nie polecam tego bo później mogą nie zmieścić się w wizytowniku.

2. Kolejna rzecz, która robię to ustawiam pasery (odstępy od krawędzi wizytówki). Raz zdarzyło mi się oddać wizytówkę do druku w nowej drukarni. Logo znajdowało się zbyt blisko krawędzi i na części wizytówek zostało obcięte. Margines, który stosuję to 5mm i jeszcze nie zdarzyło mi się, aby tak przygotowana wizytówka została źle przycięta.

3. Następnie “wrzucam” treść do programu graficznego, aby móc ją odpowiednio rozmieścić.
W zależności od tego czy jest to wizytówka firmowa czy prywatna powinny się na niej znaleźć inne dane.

Na wizytówce prywatnej: imię i nazwisko, adres e-mail i strony www, numer telefonu, ew. adres.

Na wizytówce firmowej: logo + slogan, imię i nazwisko, stanowisko w firmie, adres firmy, adres internetowy, numer telefonu, numer telefonu komórkowego, fax, e-mail, NIP, Regon.

czytaj dalej

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 4.9/5 (9 votes cast)

Jesteś ciekaw kto korzysta z Twoich prac?

Kiedyś wspominałem o kupowaniu zdjęć do projektów w istockphoto, shuterstock i tym podobnych serwisach. Jest to bardzo dobre posunięcie bo pozwala nam zaoszczędzić masę czasu i pieniędzy, a prace z tych stron są na naprawdę wysokim poziomie.

Z drugiej strony jest to także bardzo ciekawy sposób na zarabianie pieniędzy jednak podejrzewam, że nie lada problemem osób zajmujących się robieniem zdjęć, projektujących grafikę, którzy umieszczają swoje prace w tych serwisach jest piractwo. Wszystkie prace kupowane są do jednorazowego użytku (jeden zakup=jeden projekt, oczywiście droższe licencje dają większe możliwości), a z pewnością znajdą się takie osoby, które korzystają ze zdjęć wielokrotnie.

Od znajomego pseudonim Zeber, otrzymałem jakiś czas temu link do strony tineye.com. Stronka służy do sprawdzania gdzie dana praca została użyte. Z jednej strony jako artysta jesteśmy w stanie sprawdzić czy nie jesteśmy robieniu w “konia”. Przykładowo sprzedaliśmy zdjęcie 10 razy, a w sieci znajduje się na 50 stronach www. Kolejną ciekawą rzeczą jest możliwość zaprezentować swojego portfolio i pokazania, że z naszych zdjęć skorzystało xxx firm.

Z drugiej zaś strony dla takich osób jak ja projektantów www jest to ciekawa informacja na temat tego czy dane zdjęcie jest popularne w sieci. Jak pisałem jakiś czas temu o wadach istocków ich popularność nie jest dla nas zbyt dobra z tego względu, iż zdjęcia bardzo często powtarzają się na wielu projektach co nie jest korzystne dla klienta. Więcej o tym w poście “Wady istock?ów”.

czytaj dalej

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 0.0/5 (0 votes cast)

Wszelkie prawa zastrzeżone. Zabrania się wykorzystywania jakichkolwiek treści bez zgody autora.

Sławek Gdak Specjalista ds. seo
Jeśli potrzebujesz mojej pomocy, masz jakiekolwiek pytanie wypełnij poniższy formularz.

    Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez firmę GDAQ.PL Multimedia Sławomir Gdak. Zgoda może zostać anulowana w dowolnym momencie. Szczegółowe informacje dotyczące danych osobowych są umieszczone na stronie <a href="https://gdaq.pl/polityka-prywatnosci/" target="_blank">polityki prywatności</a>.