[metaslider id=11287] Artykuły do przedruku jako sposób na zdobywanie linków – lista 32 serwisy | SEO Blog [huge_it_slider id='1']

Artykuły do przedruku jako sposób na zdobywanie linków – lista 32 serwisy

Ostatnio pomyślałem, że dobrze byłoby podlinkować pozycjonowaną stronę artykułami do przedruku.

Dla wielu nie ma żadnej różnicy katalog, precel czy przedruk, dlatego chciałbym w kilku słowach opowiedzieć Ci moją krótką historię sprzed kilku lat i wyjaśnić czym różnią się tego rodzaju wpisy.

Różnica w artykule do przedruku, katalogu, preclu

Zacznę od wyjaśnienia różnicy. Artykuły do przedruku charakteryzują się tym, że udostępniasz je do dalszej publikacji innym internautom z zachowaniem linków i formatowania treści jaką ustaliłeś, zatem świetnie nadaje się do działań seo, ale i nie tylko.

Artykuły takie powinny być bardzo dobrej jakości, aby internauci chcieli je umieszczać na własnych stronach dzięki czemu zdobędziesz darmowe linki. Niestety internauci często nie widzą mocy jaka tkwi w artykułach do przedruku i publikują w nich taki sam “syf” jak w katalogach czy preclach.

Dobrej jakości artykuły do przedruku zapewnią Ci:

  • link ze stabilnego serwisu,
  • linki z serwisów pobierających artykuły,
  • budowanie PR,
  • działania reklamowe.

Moja krótka historia z artykułami do przedruku

To było dobre 8 lat temu jak dość mocno interesowałem się motywacją. Uznałem, że chciałbym się podzielić moimi spostrzeżeniami z innymi więc postanowiłem napisać porządny artykuł i dodać go bodajże do Artelis jednego z największych serwisów z artykułami do przedruku. W treści przemyciłem kilka linków do PP, jednak nie wykorzystywałem go standardowo do działań seo. Wtedy jeszcze nie wiedziałem jaka moc tkwi w tych artykułach.

Po 2 miesiącach mój artykuł pojawił się na kilkunastu innych blogach co pozwoliło mi stale generować ruch na stronę i zarabiać kilka złotych w PP. Do tego ludzie o mnie usłyszeli i zaczęli pisać odnośnie tego artykułu.

Jak widzisz dobry artykuł pozwolił mi bardzo dużo zyskać w dłuższej perspektywie czasu.

Nie będę ukrywał, że szmat czasu nie korzystałem z artykułów do przedruku i nie wiem czy drzemie w nim jeszcze taka moc jak kiedyś czy stały się kolejnymi preclami. Teoretycznie serwisy te mają większe wymagania, ale w praktyce różnie to bywa.

Nie wiem też czy zjawisko duplicate content nie odstraszyło ludzi do wykorzystywania artykułów do przedruku na swoich stronach i czy relanie ma to dalej sens i niesie ze sobą dalej  jakąś wartość.

Myślę, że to będzie świetny pomysł na test.

Oto lista serwisów z artykułami do przedruku jakie udało mi się znaleźć

Serwisy z artykułami do przedruku o wartości PR5

Serwisy z artykułami do przedruku o wartości PR4

Serwisy z artykułami do przedruku o wartości PR3

Serwisy z artykułami do przedruku o wartości PR2

Serwisy z artykułami do przedruku o wartości PR1

Serwisy z artykułami do przedruku o wartości PR0

Być może za jakiś czas opublikuję efekty wykorzystania artykułów do przedruku dla działań seo.

Czy Ty wykorzystujesz artykuły do przedruku w seo?

Aktualizacja: Jak pewnie wiesz, artykuły do przedruku straciły na mocy ze względu na duplikowanie treści, które Google rozpoznaje. W dzisiejszych czasach polecałbym Ci dywersyfikację linków np. poprzez umieszczanie komentarzy na blogach (więcej informacji przeczytasz klikając tutaj >>). Dzięki odpowiednim komentarzom nie tylko pozyskasz linki, ale i wartościowy ruch na Twoją stronę. Jest to metoda przez wiele osób bardzo niedoceniana.

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 4.2/5 (20 votes cast)
Artykuły do przedruku jako sposób na zdobywanie linków - lista 32 serwisy, 4.2 out of 5 based on 20 ratings

o autorze

Slawomir Gdak

Od 2009 prowadzi owego seo bloga i dzieli się swoją wiedzą z zakresu seo.

Autor publikacji/produktów z zakresu seo m.in.: znanych list katalogów i profili, ebooków, szkoleń, artykułów w miesięczniku SEMspecialist.
Gościnnie trener w Mieście Szkoleń oraz na Search Marketing Week.

50 komentarzy

napisz komentarz
  • Duplicate content będzie chyba dawał w kość… Jeśli zależy nam na naprawdę dobrej jakości artykułów to poświęćmy nieco czasu i wykonajmy sami refactoring tekstu.

  • Dobry tekst, co do DC to zawsze mnie zastanawiało jak to się ma do tekstów publikowanych na portalach, które są praktycznie kopiowane z depesz PAP. Tam też mamy do czynienia z DC.

  • "W treści przemyciłem kilka linków do PP"
    Do tego już akurat nie można wykorzystywać artelisa – mają zakaz linkowania do PP i – co gorsza – do jakichkolwiek stron komercyjnych, chociaż drugi zakaz dotyczy wyłącznie linków w treści. Przeszkadza to jednak mocno w linkowaniu sklepów.

    "Duplicate content będzie chyba dawał w kość"
    Raczej nie pd warunkiem, że nie umieścisz na swojej stronie artykułu w identycznej wersji. Wtedy nawet jeśli DC zaszkodzi… albo raczej któryś z przedrukowanych artykułów nie pomoże właśnie przez powieloną treść to de facto i tak nic się nie traci.

    "zawsze mnie zastanawiało jak to się ma do tekstów publikowanych na portalach, które są praktycznie kopiowane z depesz PAP"
    Po prostu nie dla wszystkich SEO jest najważniejsze… i nie w każdym wypadku powinno być takie.

  • Nie wiem jak się przygotowałeś do tego artykułu ale chyba nie czytałeś regulaminów http://sbart.pl zabrania przedruki materiałów ze swojej strony !!

    Cytując portal "Od dnia 14.04.2011 kopiowanie treści z serwisu SBart.pl jest surowo zabronione."

  • Lexy, jeśli chodzi o Artelis, to linki wciąż można umieszczać, a co do eioba.pl, to w treści zabronione jest dodawanie linków w treści tekstów. Ale serwis bardzo dobry, aż dziwne, że nie znalazł się w spisie.

  • Dzięki, Gdaqu, sporo z nich znałem, ale kilka nowych się pojawiło 🙂 A Sbart i artykuly.net.pl to wzorowej jakości przekształcenie precla w serwis z artykułami, pełen szacunek dla ludzi za tym stojącymi, że chciało im się tyle siły w to włożyć 🙂

  • U mnie Artelis bardzo się sprawdził. Umieszczone artykuły były pobierane po kilka razy. Pozycjonowane frazy (może nie najtrudniejsze, ale łatwe też nie były) z reguły dużo szybciej wczodziły do TOP10. Tylko niestety – nad takim arykułem trzeba przysiąść…

  • Moje skromne doświadczenia mówią, że siła artelisa (w zasadzie tylko z niego korzystałem) znacznie osłabła. Żadnych 'testów' nie robiłem, ale zauważam że teksty tam zamieszczane nawet wolniej się indeksują niż kiedyś… czasem muszę je pingować/linkować by w ogóle Google je zechciał zauważyć…

  • I to się nazywa konkret – artykuł 🙂 Dzięki za listę. Co prawda większość z tych serwisów już znam, ale znalazło się też kilka nowych i ciekawych…

  • No niestety spora część już powypadała z obiegu 🙁 a szkoda bo mogła to być dobra alternatywa dla tandetnych precli.

  • Szkoda, że część stron nie działa już najlepiej. W niektórych opublikowanie tekstu graniczy z cudem. Ale chyba nadal warto z nich korzystać. Link ze strony to jedno, a dodatkowa możliwość zdobycia kolejnych z innych stron… No cóż. Byle się nie okazały śmietnikami.

    • Aniu nie ma, jednak co ukrywać, że z przedruku co raz mniej osób korzysta ze względu na duplicate content.

  • Lista wartościowych precli topnieje, nie dość, że było ich tylko kilkanascie to już co drugi nie działa a zachowały się tylko te z długą tradycją. Ale przynajmniej z tej małej bazy linki są na prawdę dobre, gdyż są to mocne serwisy. Artykuły sprawdzane i moderowane. Beznadziejne i spamujące artykuły nie przechodza dalej. W dodatku można liczyć na to, że na prawdę ktoś to czyta i zaglądnie na naszą stronę. I że komuś się sposoba i przedrukuje artykuł na swojego bloga, wraz z naszymi linkami

  • Umieszczanie artykułów w serwisach do przedruku ma sens, jeśli chcesz napisać coś sensownego, znacznie lepszego niż zwykły precelek na 1000 znaków, ja np. polecam Artelis

  • Jest jeszcze http://www.oduk.pl gdzie można napisać porządny artykuł i zostawić w nim swojego linka. Ludzie często ignorują takie serwisy jako, że boja się DC jednak prawda jest tak, że nie samo DC jest tu groźnym czynnikiem, a to gdzie może trafić artykuł. Jak trafi na branżową stronę lub bloga o wysokim TR to na tym skorzystamy. Jak trafi na jakąś stronę spamera, to pożytek z tego żaden, jednak Ci drudzy to kopiują wszystko jak leci z internetu więc jest ryzyko, że skopiują treści z każdej innej strony i najczęściej tak się dzieje. Walczyć z tym można w taki sposób, że szukamy co jakiś czas czy nasze linki nie znalazły się na jakichś śmieciowych stronach, a jak się znalazły to mail do właściciela z prośbą o usunięcie całego artykułu z informacją, że w przypadku odmowy zgłosimy jego spamik do disavow. W przypadku braku kontaktu bądź braku odpowiedzi zgłaszamy cały spamik do disavow. Jest to dość brutalne i nie spodoba się zapewne pewnej grupie "pozycjonerów" jednak czemu przejmować się mamy kimś kto nie przejmuje się nami, szkodząc nam ?

  • Dorzuć do listy refnews.pl – co prawda artykułów przedrukowywać nie można, ale można wrzucać swoje artykuły z linkami – artykuły długie i dobrej jakości mogą mieć nawet 5 linków – 2 nofollow, 2 follow – w tekście + 1 link brandowy follow w stopce autorskiej.

    Tak, tak serwis cały czas się rozgrzewa, ale jestem dobrej myśli 🙂

  • Ja korzystam tylko i wyłącznie z portalu Artelis.pl. Można byłoby pomyśleć,że się ograniczam, ale tak naprawdę, zamieszczanie tam artykułów, zdecydowanie mi wystracza. Moja stronka pozycjonuje się coraz lepiej i wiem,że to także zasługa tego portalu. Jednak żeby osiągać tak dobre wyniki jak ja, musimy pamiętac by pisać z sensem i na temat, inaczej nici z naszej ekspancji na wartościowe linki:)

  • Również od siebie mogę polecić Artelis. Wszystkie strony tego typu się skutecznie wysypują, a oni trwają od wielu lat, co dobrze o nich świadczy. Dodatkowo poprzez dobre artykułu można wygenerować fajny ruch i dobrą pozycję

  • Faktycznie obecnie lista do dużej weryfikacji. Ale podziwiam za poświęcenie i chętne dzielenie się wiedzą. Tak trzymaj! pozdrawiam

  • Artelis.pl z tego co wiem wciąż ma się dobrze. Na pewno jest wciąż strona i są też artykuły. Niedawno korzystałem i są niezłe efekty, a w sumie głównie to się liczy, prawda? Można sobie poradzić bez obsługi technicznej.

  • Ja piszę artykuły, które następnie linkuję do piramidki składającej się z ok. 10 domen. Przyznaję, że działa. Artykuły są tematycznie istotne, żeby SEO soki ładnie płynęły:)

  • Dzięki za ten wpis. Zastanawiałem się czy warto pisać artykuły i dawać je innym w formie do przedruku czy lepiej od razu wstawić na swojego bloga. No to wychodzi, że ma sens “oddanie” części swoich tekstów innym bo jest to jeden z kanałów ruchu na własny blog/stronę.

  • Kiedyś Artelis rzeczywiście lepiej działał. Ale wówczas była też mniejsza konkurencja. Świadomość społeczeństwa odnośnie pozycjonowania zwiększyła się, co za tym idzie jest znacznie większa konkurencja. Tak czy inaczej warto mieć chociaż 1 artykulik na artelisie i kilku innych topowych serwisach. Tylko czy jest jakikolwiek sens dodawania tego samego artykułu do tych wszystkich serwisów? Z 2 strony pisać na każdy z nich oddzielny = lipa z czasem i pewnie z efektem porównując ilość poświęconego czasu – też.

  • Po dwóch latach mogę stwierdzić, że artykuły do przedruku dalej spełniają swoją rolę. Zmieniły się tylko wartości oceny tych serwisów. Google od ponad roku nie aktualizowało PR i jak poinformowało niedawno nie będzie tego robiło w przyszłości. Jak więc ocenić taki serwis, aby nie przyniósł nam on więcej szkody niż pożytku? Najlepszym zdaje się sposobem jest wyszukanie takich witryn na zapytania artykuły do przedruku i dziennikarstwo obywatelskie, a następnie sprawdzić pierwsze top30 jaki posiada mozrank. Oczywiście jak pisał Gdaq nie spamujemy i piszemy porządne artykuły. Linki nie omijamy tych z linkami nofollow, gdyż one także mają swoja wartość.

Odpowiedz na „MichałCancel Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Wszelkie prawa zastrzeżone. Zabrania się wykorzystywania jakichkolwiek treści bez zgody autora.

Sławek Gdak Specjalista ds. seo
Jeśli potrzebujesz mojej pomocy, masz jakiekolwiek pytanie wypełnij poniższy formularz.