[metaslider id=11287] Co zrobić z godziną tygodniowo na seo? | SEO Blog [huge_it_slider id='1']

Co zrobić z godziną tygodniowo na seo?

Co zrobić z godziną tygodniowo na seo?

W przeprowadzonej ostatnio wśród moich subskrybentów ankiecie, padło pytanie:

“Mam godzinę tygodniowo na SEO i robię tylko najważniejsze… SEO to ogromny temat można pchać ten wózek na tysiąc sposobów. Zawsze jednak są ograniczone zasoby żeby się tym zająć. Co byś robił – np. top 5 rzeczy jeżeli miałbyś ograniczone zasoby .” – (cytat w oryginalnej formie)

Muszę przyznać, że brak czasu był problemem najczęściej pojawiającym się w odpowiedziach co wcale mnie nie dziwi, bo prowadząc własną firmę masz wiele obowiązków i z pewnością chciałbyś zająć się też seo, ale niestety brakuje Ci na to czasu. Dzisiaj postanowiłem zająć się tym tematem i dać Ci odpowiedz na pytanie co możesz zrobić przez godzinę tygodniowo z pozycjonowaniem Twojej strony.

Od czego, by tu zacząć?

Jeśli chcesz samodzielnie pozycjonować stronę, to będąc na Twoim miejscu, zacząłbym od wyboru fraz kluczowych. Dzięki temu dowiesz się, jaka jest ich konkurencyjność, z jakim wrogiem i jaką bronią musisz walczyć. Nie licz jednak, że pracując nad tym przez godzinę w tygodniu, uzyskasz lepsze rezultaty niż ktoś, kto poświęca temu godzinę czy dwie dziennie.

Od razu zaznaczę, że potrafię poświęcić wyszukiwaniu fraz kluczowych dla jednej strony od godziny czy dwóch do nawet ośmiu. Przy założeniu pracy przez jedną godzinę w tygodniu, zajmie Ci to do dwóch miesięcy. A gdzie tu czas na optymalizację, tworzenie contentu, pozyskiwanie linków?

A może jednak optymalizacja?

Dzień po napisaniu artykułu pomyślałem, że może właśnie optymalizacja jest najlepszym rozwiązaniem. Jest dość pracochłonna i pewnie zajmie Ci kilka dobrych miesięcy, jeśli nie cały rok. Dzięki niej rozwiążesz jednak nie tylko problemy z SEO, ale także te związane z użytecznością, jak np.: poprawę czasu wczytywania strony, dostosowanie jej do urządzeń mobilnych, poprawienie błędów 404…

A to wszystko wpływa na satysfakcję użytkownika z korzystania ze strony, a więc także może poprawić współczynnik konwersji (cel strony), a to na nim tak naprawdę nam zależy.

Do tego Google wprowadza wciąż nowe obostrzenia. Jeśli przez N lat nic nie poprawisz na Twojej stronie, może się okazać, że z powodu zbyt wielu nagromadzonych na niej problemów po prostu zniknie z Google.

Myślę, że na sam początek będzie dobrze, jeśli zadbasz o poprawę zmian na Twojej stronie, wskazywanych w narzędziu Google Search Console.

Ruch możesz pozyskiwać z innych źródeł (m.in. reklam płatnych), ale jeśli Twoja strona nie będzie poprawnie działać, nie przełoży się to na zyski.

A może jednak…

Nie! Linkowanie nie będzie dobrym pomysłem, jeśli nie przeprowadziłeś wyszukiwania fraz kluczowych czy optymalizacji witryny. Warto zwracać uwagę Google poprzez dodawanie linków do Twojej witryny, która została wcześniej odpowiednio do tego przygotowana.

W przypadku gdy tak nie jest, możesz poświęcić bardzo dużo czasu i pieniędzy na pozyskiwanie linków i nie uzyskać żadnych efektów w SEO – moim zdaniem jest to zbyt droga zabawa.

Oczywiście, tak… może się zdarzyć, że witryna bez żadnej optymalizacji wejdzie do Top. Ja jednak staram się trzymać planu, naświetlonego w ostatnim artykule: “Skuteczne pozycjonowanie sklepu internetowego krok po kroku”, który wbrew tytułowi dotyczy nie tylko sklepów internetowych.

Podsumowując:

godzina tygodniowo na seo to zdecydowanie zbyt mało, aby robić to od A do Z samodzielnie

Co robić, jeśli godzina tygodniowo na seo to za mało?

Pomyślałem, że może poszukam innych rozwiązań. Nie przesądzam z góry, które z nich są lepsze, które gorsze. Po prostu będę razem z Tobą analizował każde z nich, w trakcie pisania artykułu.

1. Początkowo inwestujesz więcej czasu

Jeśli chcesz robić SEO samodzielnie, a Twoja konkurencja nie jest bardzo silna, moim zdaniem warto, żebyś poszedł na kompromis i poświęcił początkowo więcej czasu na:

  • wyszukanie fraz kluczowych,
  • poprawki optymalizacyjne,
  • przygotowanie contentu na stronę.

Myślę, że byłbyś w stanie się z tym uporać w ciągu tygodnia. Później godzinę tygodniowo poświęciłbyś na pozyskiwanie linków. Warto wspomnieć, że to też nie byłoby zbyt dużo, biorąc pod uwagę, że musiałbyś mieć również czas na zgłębianie wiedzy związanej z SEO. Myślę jednak, że w części przypadków tyle może wystarczyć.

2. Outsourcing poszczególnych działań seo

Jeśli masz odpowiednią wiedzę, a wśród moich klientów jest sporo osób, które przerobiły wiele szkoleń SEO, ale po prostu nie mogły do tego przysiąść, może lepszym rozwiązaniem będzie rola menedżera.

Wiesz, co trzeba zrobić. Wiesz, jak to zrobić. Możesz więc zorganizować w firmie ludzi, którzy się tym zajmą, albo znaleźć firmy, którym zlecisz poszczególne zadania.

Dzięki temu nie zlecisz SEO w 100% jednej firmie. Nie będziesz na nią zdany i nie będziesz związany długimi umowami… Zrobisz, co chcesz, kiedy chcesz i z kim chcesz.

Ty musisz:

  • znaleźć ludzi, którzy będą realizowali dla Ciebie powierzone zadania,
  • ułożyć strategię działania,
  • przekazać poszczególne zadania do realizacji,
  • egzekwować ich realizację,
  • monitorować efektywność zleconych działań.

W tej sytuacji masz dużo większą kontrolę nad SEO, ale też musisz dysponować dużo większą wiedzą. Jeśli nie masz tej wiedzy, lepiej nie ryzykuj.

Jeśli branża jest konkurencyjna, to też będzie sporo działań do zrealizowania, a więc także do weryfikowania, pilnowania ludzi i ta godzina tygodniowo może się znacznie wydłużyć.

3. Zlecasz seo

Zawsze jest tak, że musisz dysponować albo pieniędzmi, albo czasem. Jeśli nie masz zbyt wiele czasu, może lepszym rozwiązaniem będzie całościowe zlecenie pozycjonowania Twojej strony.

Jeśli myślałeś o pozycjonowaniu strony samodzielnie, to może nie zachwyci Cię ta propozycja, ale warto ją przemyśleć.

Godzina tygodniowo powinna wystarczyć, abyś przeanalizował raporty agencji SEO, dane z Google Analytics, a może nawet pogłębił swoją wiedzę, żeby lepiej weryfikować pracę specjalisty SEO.

Jeśli myślisz o zleceniu SEO,o to polecam Ci mój artykuł 9 największych zagrożeń dla firm, zlecających pozycjonowanie – i jak ich uniknąć!

A jeśli szukasz kogoś kto zrealizuje to dla Ciebie to zapraszam do kontaktu ze mną >>

Podsumowanie

Prawda jest dość brutalna, ale niestety godzina tygodniowo na SEO to zbyt mało.

Jeśli bierzesz pod uwagę zlecenie i dysponujesz odpowiednim budżetem, aby przekazać całość pracy nad pozycjonowaniem firmie, która zrobi to rzetelnie, warto tak postąpić.

Jeśli obawiasz się i jednak chcesz to zatrzymać u siebie w firmie, rozpatrz inne proponowane przeze mnie rozwiązania. Dobierz je odpowiednio do czasu, jakim dysponujesz, finansów oraz posiadanej wiedzy.

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 2.5/5 (31 votes cast)
Co zrobić z godziną tygodniowo na seo?, 2.5 out of 5 based on 31 ratings

o autorze

Slawomir Gdak

Od 2009 prowadzi owego seo bloga i dzieli się swoją wiedzą z zakresu seo.

Autor publikacji/produktów z zakresu seo m.in.: znanych list katalogów i profili, ebooków, szkoleń, artykułów w miesięczniku SEMspecialist.
Gościnnie trener w Mieście Szkoleń oraz na Search Marketing Week.

17 komentarzy

napisz komentarz
  • Zawsze przez godzinę tygodniowo można pozamawiac artykuły sponsorowane, napy itp. Odkąd mam dziecko swój wlasny wolny czas cenie bardziej niż pieniądze które przeznaczam na outsorcing.

  • Czy linkując z zaplecza/artykułow sponsorowanych np z White Press poleca Pan stosowanie co jakiś czas anchorów w postaci słowa kluczowego?

    Samodzielnie pozycjonuje stronę, obserwuję systematyczny, ale niewielki wzrost fraz. Na razie z obawy przed brakeim naturalnosci linkuję jedynie poprzez adres, słowo “tu”, “tutaj”, nazwę marki. Czasami umieszczam tam słowo kluczowe, np. więcej o >tym temacie tutaj< Nie stosuję achorów w postaci głownej frazy. Czy to błąd?

  • Właśnie trochę mało czas. Pewnie jak wspomniałeś warto poświęcić czas ma optymalizację strony. To chyba największe efekty przynosi. Gdzie najlepiej dobrych fraz szukać?

    • “Również uważam, że należy zlecić komuś SEO. Tylko niech to będzie profesjonalista”.

      Zaryzykuje stwierdzenie, że jest mnóstwo nieprofesjonalnych osób. Wydaje mi się, że to wynika z nieznajomości tematu przez sporą część ludzi. Niemniej naturalnie mogę się mylić.

  • Jeśli prowadzi się biznes to najlepszą opcją wydaje się zlecenie SEO. Niestety na pewnym etapie rozwoju firmy nie da się robić wszystkiego samemu (zakup, sprzedaż, marketing, SEO, windykacja, a do tego cała “Zusowsko – Skarbowska” biurokracja 🙂 itd.). Cała zabawa polega na tym, aby znaleźć kogoś kto ogarnia SEO profesjonalnie, a nie na odczep się. Znałem kiedyś gościa, któremu “agencja” pozycjonowała sklep na jego nazwę (nazwa była unikatowa, więc i tak wpisując ją w google była na pierwszym miejscu). Płacił za to 1000 zł miesięcznie. Paranoja

  • Godzina tygodniowo, to raczej stanowczo zbyt mało. Ale jeżeli zbierzemy wszystkie nasze działania, również zewnętrzne outsorcing-owe, może się okazać że jednak wygląda to już bardziej pokaźnie:).
    Optymalizacja jak najbardziej na Tak.

  • Analizę zostawić sobie dla siebie, a resztę czyli content, linki itd zlecać na zewnątrz. Kluczową kwestią są tesz fundusze jakie możemy przeznaczyć miesięcznie na działania SEO. W przypadku ich braku, godzina SEO tygodniowo to nie SEO; lepiej książkę poczytać. Taka jest prawda, SEO kosztuje, a dobre SEO kosztuje dużo.

  • Najlepiej jeśli sami trochę o tym poczytamy i nabędziemy elementarną wiedzę to wtedy będziemy w stanie określić nasze wymagania.

  • Wybór fraz z pewnością się przyda do optymalizacji, którą jak dobrze zwróciłeś uwagę warto wykonać. Jednak na miarę pozycjonowania nie patrzył bym na wyniki na frazy, ale zmiany widoczności strony w wyszukiwarce jako całości.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Sławek Gdak Specjalista ds. seo
Jeśli potrzebujesz mojej pomocy, masz jakiekolwiek pytanie wypełnij poniższy formularz.