13 błędów technicznych w pozycjonowaniu sklepu internetowego – sprawdz, czy masz je u siebie

12 błędów technicznych w-pozycjonowaniu sklepu internetowego

Zdarza się że, mimo pozycjonowania sklepu przez agencję seo, freelancera, czy Ciebie samego, upływającego czasu i topniejącego budżetu, nie widać efektów i Twój sklep nie zarabia tyle, co powinien.

Powodów takiego stanu rzeczy może być mnóstwo, a w tym artykule wymienię 13 najczęstszych błędów technicznych, które zaobserwowałem podczas robienia seo. To przez nie Twój sklep może nie zajmować pozycji w Top10 Google, nie generować ruchu i nie przyciągać potencjalnych klientów.

Sprawdź, w czym tkwi problem, jeśli chcesz, aby Twój sklep generował większe przychody.

1. Brak title i description

Tag title to tytuł strony, widoczny w nagłówku przeglądarki, wynikach Google i social mediaach. Jest to krótki tekst, na około 65 znaków, który ma zachęcić użytkowników do wejścia na stronę. Warto w tym miejscu wykorzystać potencjał fraz kluczowych, gdyż ma on wpływ na seo.

Tag description to opis strony widoczny w wynikach Google na około 160 znaków. Jego celem jest również zachęcenie użytkowników do kliknięcia i wejścia na stronę. Nie jest on brany pod uwagę przy ustalaniu rankingu strony.

Oba tagi mają decydujący wpływ (poza pozycją w Google) na CTR, czyli współczynnik kliknięć do wyświetleń danego adresu. Możesz to sprawdzić dla każdej podstrony Twojej witryny w Google Search Console w sekcji Skuteczność.

Wskaźnik CTR w Google Search Console

Podstawowym błędem jest brak zdefiniowania tych tagów, przez co to Google sam decyduje, co się w nich znajdzie. Nie wykorzystujesz możliwości reklamowych tego miejsca i nie ściągasz na stronę potencjalnych klientów.

2. Brak nagłówków heading tags

Nagłówki heading tags tworzą strukturę strony. Najczęściej występuje 1 nagłówek H1. Jest to tytuł, lub inny najważniejszy element strony, który informuje Google i użytkownika, czego ona dotyczy.

W sklepie internetowym, na stronie produktu, to jego nazwa będzie najważniejszym elementem, jak poniżej, i to najczęściej jest ok, choć i tutaj pojawiają się braki.

Przykład nagłówka h1 produktu w sklepie X-kom

Najczęściej spotykam się z problemem zupełnego braku nagłówka H1 na stronie głównej. Dlatego warto to sprawdzić. W sklepach internetowych najczęściej w nagłówku H1 znajduje się logo jak w przykładzie poniżej.

Przykład nagłówka h1 strony głównej w sklepie Ole Ole

3. NoIndex

W nowych sklepach, czy też w takich, które niedawno przebudowywano, zdarza się, że programiści zostawiają tag NoIndex, który dodali do strony testowej, aby nie była indeksowana w Google i nie powodowała różnych problemów np. duplicate contentu.

Jest to jak najbardziej poprawne, ale… zdarza się, że klient działa już w sklepie. Bywa nawet, że jest on pozycjonowany :), a wciąż nie usunięto tego tagu, co uniemożliwia jakiekolwiek skuteczne działania seo.

4. Strony z błędem 404

Błąd 404 pokazuje się, gdy strona nie działa. Tzn. dana strona kiedyś istniała, ale nie jest już dostępna. Tak się dzieje np. gdy jakiś produkt był oferowany w sklepie, ale już go nie ma.

Informacje o takich błędach możesz znaleźć choćby w bezpłatnym Google Search Console.

W tym miejscu w Google Search Console znajdziesz informacje o błędach 404

Warto sprawdzić jakie błędy 404 występują w Twoim sklepie. Gdy już to zrobisz, zadbaj o odpowiednie przekierowania. Dzięki temu nie stracisz mocy seo na przekazywanie ruchu do bezwartościowych stron, a także nie doprowadzisz do zirytowania potencjalnych klientów, którzy zgubili się w Twoim sklepie.

Dobrze, gdybyś zadbał również, aby Twoja strona 404 nie wyglądała tak:

ale posiadała choćby wyszukiwarkę, listę linków do najważniejszych kategorii etc.

Zobacz, jak to wygląda u mnie na blogu

Jeśli ktoś nie znalazł tego, czego szuka, może skorzystać z wyszukiwarki, zapisać się na listę e-mailową, a także przeczytać jeden ze wskazanych przeze mnie artykułów.

5. Brak treści i ich optymalizacji

W większości analizowanych przeze mnie sklepów pojawia się problem braku treści. Wielu właścicieli sklepów nie ma świadomości, że dla Google treść jest bardzo ważnym elementem rankingowym. Mnóstwo sklepów posiada te same produkty, te same opisy… i od strony treści dla Google niczym one się nie różnią.

Braki w sklepach widać już od samego początku, choćby na stronie głównej. Najczęściej znajdziesz na niej listę najnowszych lub polecanych produktów, ale brakuje treści, która opisuje, czym zajmuje się sklep internetowy. Oczywiście nie można pominąć kwestii jej optymalizacji pod frazy wybrane do pozycjonowania sklepu.

Idąc dalej, kategorie w Twoim sklepie również powinny posiadać zoptymalizowane opisy pod konkretne frazy kluczowe, by pozyskiwać dla Ciebie bezpłatny ruch z Google.

Dla mnie zupełnie niedopuszczalne jest, aby produkty nie posiadały żadnych opisów. Niestety zdarza się, że karty produktowe są wypchane danymi technicznymi, ale nie zawierają żadnych treści.

Polecam, abyś sprawdził, jak to wygląda u Ciebie. W tym naprawdę tkwi szansa na uzyskanie przewagi konkurencyjnej. Większość osób skupia się na linkach, mniej na optymalizacji, a na treści tylko niewielka część właścicieli sklepów.

Zobacz, jaki content widnieje w Top10 Google na daną frazę i przygotuj jeszcze ciekawszy, i lepiej zoptymalizowany. Opisywane przeze mnie oprogramowanie Surfer Seo >>, na podstawie analizy wyników wyszukiwań, pokaże Ci wspólne cechy tekstów i ułatwi ich wejście do Top10.

6. Duplicate content

Ten problem powstaje, gdy ta sama treść, pojawia się na wielu stronach. Dotyczy to duplikacji wewnątrz domeny, jak i na zewnątrz. Problem jest bardzo rozległy i obejmuje wielu sklepów.

Poniżej przedstawię tylko kilka przykładów duplikacji treści:

  1. kopiujesz opisy produktów ze stron producenta na stronę swojego sklepu,
  2. kopiujesz opisy ze swojego sklepu np. na aukcje Allegro,
  3. posiadasz witrynę w wersji z www i bez www,
  4. posiadasz ten sam produkt skopiowany wielokrotnie ze względu na jego różne parametry (waga, pojemność, kolor),
  5. nie wdrożyłeś canonicala, przez co podczas sortowania produktów w kategorii, Google pod różnymi adresami widzi tę samą treść…

Część z tych błędów, jak np. kwestia canonicala, duplikacja opisów produktów ze względu na ich parametry, powielony adres strony, to szybki temat techniczny do ogarnięcia przez programistę.

Pozostałe polegają na tym, aby samodzielnie, świadomie nie używać kopiowanych tekstów i też nie kopiować tekstów ze swojej strony na kolejne.

7. Brak optymalizacji plików graficznych

Pliki graficzne, tak samo jak teksty, powinny być optymalizowane. Tak poprawia się prędkość wczytywania strony. Wpływa to też korzystnie na optymalizację stron, daje możliwość wyświetlania grafiki w Google Images i pozyskania dodatkowego ruchu.

Oto najczęstsze problemy od strony seo w optymalizacji plików graficznych:

  • zbyt ciężkie pliki – klienci potrafią umieszczać np. w produktach, lub nagłówkach stron grafiki dochodzące nawet do 10MB. Moim zdaniem racjonalny to 500kb. Najczęściej wynika to ze zbyt dużej rozdzielczości. Oprócz tego, przed wrzuceniem zdjęć na stronę, warto skorzystać z optymalizacji, jaką możesz zrobić np. tutaj tinypng.com.
  • brak odpowiednich nazw plików – nazwy plików bardzo często są zlepkiem przypadkowych liczb, lub liter. Lepiej umieścić w nich frazę kluczową lub jakiekolwiek słowa, mówiące o tym, co znajduje się na zdjęciu krótko i zwięźle,
  • brak opisów alternatywnych – tzw. alt zostały stworzone po to, aby osoby korzystające z przeglądarek dla niewidomych mogły dowiedzieć się, co znajduje się na zdjęciu. To miejsce warto użyć do opisania zdjęcia, oczywiście najlepiej, jeśli wykorzysta się słowo kluczowe.

8. Brak linkowania wewnętrznego

Linkowanie wewnętrzne pomaga w lepszym indeksowaniu strony. Dlatego warto wykorzystać moc Twojej własnej domeny, aby poprawić efekty pozycjonowania. Metod na linkowanie wewnętrzne jest kilka i większość sklepów je wykorzystuje, ale nie wszystkie.

Poniżej przedstawiam 2 przykłady linkowania wewnętrznego.

Breadcrumbs – tzw. okruchy chleba, które pokazują użytkownikowi, w jakim miejscu w strukturze strony obecnie się znajduje. Pamiętaj, że Google pozwala na lepsze indeksowanie kategorii z breadcrumbs.

Produkty podobne, inni klienci kupili również, polecane produkty… – bardzo często pod opisem produktu znajduje się boks z wylistowanymi produktami, które potencjalnie klient mógłby również zakupić.

Popatrz tylko na poniższy przykład. Jeśli kupuje się telefon, X-kom podpowiada akcesoria do niego, co pozwala na zwiększenie koszyka i zarobienie więcej na jednym zakupie.

W tej sytuacji siła seo jest przekierowywana również do linkowanych produktów.

9. Długi czas wczytywania sklepu

Prędkość działania sklepu jest kluczowa dla jego konwersji. Jeśli sklep działa wolno, duża część użytkowników, mimo chęci zrobienia w nim zakupów, rezygnuje z nich.

Spójrz na poniższą grafikę od HubSpot.

Jeśli strona wczytuje się dłużej niż 2 sekundy, jej konwersja zaczyna drastycznie spadać. Wzrost czasu wczytywania strony z 2 do 4 sekund, to spadek konwersji prawie o 50%!

Bezpłatne narzędzia, jak np.: Google Page Speed Insight, GtMetrix, Pingdom tools do badania prędkości witryn, wskażą Ci, co powinieneś poprawić w swoim sklepie, aby działał on szybciej, dzięki czemu poprawi się w nim konwersja.

10. Strona testowa

Ten podpunkt mógłbym umieścić w sekcji duplicate content, ale jest on na tyle ważny, że nie chciałem, żebyś go pominął.

Deweloperzy często stawiają strony pod ogólnodostępnymi adresami, np. w subdomenach beta.twojsklep.pl, i jest to ok, ale… popełniają 2 kluczowe błędy, które mogą bardzo zaszkodzić pozycjonowaniu Twojego sklepu.

  1. Strona jest indeksowana przez roboty Google. Jeśli Twoja strona testowa zostanie zaindeksowana przez roboty Google, to pojawi się duplicate content w obrębie całej domeny 1:1. Taka domena powinna zostać wyłączona z indeksowania na wszelkie możliwe sposoby.
  2. Strona nie została usunięta po zakończeniu prac. W pośpiechu deweloperzy zapominają o usunięciu testowej wersji strony, przez co mogą trafiać na nią użytkownicy, a wersja beta strony może nie być tą, na którą chcesz kierować potencjalnych klientów.

Przy przebudowie strony możesz natrafić na mnóstwo różnych błędów, które uniemożliwią Ci skuteczne pozycjonowanie strony, a nawet zniszczą wszystko, co do tej pory przy niej zrobiłeś. Dlatego zachęcam Cię do przeczytania mojego artykułu, w którym wszystko wyjaśniam.

11. Brak SSL

Certyfikat SSL zabezpiecza dane użytkowników wpisywane na stronach www, przesyłane na serwer. O ile kiedyś oczekiwano, że banki i sklepy będą je posiadały, to teraz jest to niezbędne nawet dla zwykłych stron. Google położyło na to bardzo mocny nacisk w swojej przeglądarce Google Chrome, czym zmusiło właścicieli stron do ich wdrażania.

W pasku adresu url, przy stronach posiadających certyfikat SSL, możesz zobaczyć kłódkę jak poniżej. Dla części użytkowników jest to sygnał, że strona jest bezpieczna i można z niej korzystać.

W przypadku braku certyfikatu SSL w pasku adresu pojawia się ikona ostrzegawcza i napis “Niezabezpieczona” co możesz zobaczyć poniżej.

Chyba nie muszę wspominać, że nie wygląda to zachęcająco dla potencjalnego klienta, chcącego zrobić zakupy w Twoim sklepie.

Zobacz, czy masz wdrożony certyfikat SSL. Przy okazji warto sprawdzić, czy wdrożono odpowiednie przekierowania oraz czy sklep nie posiada linków do starej wersji bez ssl, bo to jest częsty problem.

12. Brak responsywnej strony

Dla Google bardzo ważne jest to, by kierować użytkowników na strony, które będą użyteczne dla internautów i rozwiążą ich problem.

Responsywność strony to automatyczne dostosowywanie jej do wymiarów urządzenia, na którym jest ona wyświetlana. Użytkownik nie musi przewijać witryny w bok, czy też powiększać jej na telefonie. Brak dopasowania sprawia, że potencjalny klient szybko się zniechęca, a w efekcie nawet zrezygnuje z dalszego przeglądania zasobów niewygodnej dla niego strony.

Pamiętaj o tym, że strona, która nie wyświetla się poprawnie, np. na telefonach komórkowych czy tabletach, może mieć obniżoną pozycję w rankingu Google. Dlatego warto, abyś sprawdził, jak wygląda i działa na różnych urządzeniach.

13. Brak zainstalowanych statystyk

Teoretycznie to nie jest błąd, mający wpływ na seo ale, jak chcesz analizować efektywność pracy agencji, nie wiedząc, ile ruchu wygenerowały działania seo, a co jeszcze ważniejsze, ile one wygenerowały Ci przychodu?

W przypadku sklepów internetowych uważam, że korzystanie ze statystyk Google Analytics z włączonym modułem e-commerce jest naprawdę niezbędne.

Screen z raportu seo

Posiadanie dostępu do tak wielu informacji, jakie daje Google Analytics, pozwala optymalizować proces zakupu na każdym etapie, poprawiać konwersje i generować większe przychody z Twojego sklepu.

Polecam Ci mój artykuł “Statystyki Google Analytics – dzięki nim pomnożysz zyski w Twoim sklepie”.

W ramach usługi seo każdemu klientowi sprawdzam błędy optymalizacyjne w jego sklepie.

Jeśli chcesz, abym pomógł Ci z pozycjonowaniem Twojej strony, to zapisz się na bezpłatną konsultację, lub wyślij e-mail, a powiem czy będę Ci w stanie pomóc.

Bezpłatna konsultacjaNapisz e-mail

Podsumowanie

W tym artykule wymieniłem 13 najczęstszych błędów technicznych w pozycjonowaniu sklepu internetowego, które pojawiają się niezależnie od tego, czy za pozycjonowanie odpowiadasz Ty sam, freelancer seo, czy agencja.

Są one bardzo ważne. Niektóre z nich zupełnie uniemożliwią skuteczne pozycjonowanie, przez co trwonisz czas i pieniądze, a efektów i tak nie zobaczysz. Takie błędy bardzo często znajduję podczas konsultacji i analiz seo stron klientów i wiem, że potrafią sprawiać wiele kłopotów.

Chcesz zarabiać więcej i mieć pewność, że Twoja strona działa w najlepszy możliwy sposób? Sprawdź już dziś, czy któryś z wymienionych przeze mnie błędów nie robi na Twojej stronie kreciej roboty, psując wyniki pozycjonowania.

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 4.0/5 (4 votes cast)
13 błędów technicznych w pozycjonowaniu sklepu internetowego - sprawdz, czy masz je u siebie, 4.0 out of 5 based on 4 ratings

o autorze

Slawomir Gdak

Od 2009 prowadzi owego seo bloga i dzieli się swoją wiedzą z zakresu seo.

Autor publikacji/produktów z zakresu seo m.in.: znanych list katalogów i profili, ebooków, szkoleń, artykułów w miesięczniku SEMspecialist.
Gościnnie trener w Mieście Szkoleń oraz na Search Marketing Week.

17 komentarzy

napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez firmę GDAQ.PL Multimedia Sławomir Gdak. Zgoda może zostać anulowana w dowolnym momencie. Szczegółowe informacje dotyczące danych osobowych są umieszczone na stronie polityki prywatności.

Wszelkie prawa zastrzeżone. Zabrania się wykorzystywania jakichkolwiek treści bez zgody autora.

Sławek Gdak Specjalista ds. seo
Jeśli potrzebujesz mojej pomocy, masz jakiekolwiek pytanie wypełnij poniższy formularz.

    Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez firmę GDAQ.PL Multimedia Sławomir Gdak. Zgoda może zostać anulowana w dowolnym momencie. Szczegółowe informacje dotyczące danych osobowych są umieszczone na stronie <a href="https://gdaq.pl/polityka-prywatnosci/" target="_blank">polityki prywatności</a>.